strona gwna > wstp
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W Z KONKURSY

Zakopane
Miejska Galeria Sztuki im. W. hr. Zamoyskiego
Salon Marcowy 2018
23.03.2018 - 06.05.2018

Kiejstut Berenicki, Maciej Bieniasz, Tadeusz Brzozowski, Krzysztof Bucki, Tadeusz Dominik, Wojciech Fleck, Barbara Gawdzik-Brzozowska, Stefan Gierowski, Wadysaw Hasior, Rudolf Krzyak, Jan Lebenstein, Zygmunt Lis, Lucjan Mianowski, Jerzy Nowosielski, Jerzy Panek, Teresa Pgowska, Zenon Pokrywczyski, Anna Rokossowska, Jerzy Stajuda, Jonasz Stern, Jan Szancenbach, Jerzy Tchrzewski, Arkadiusz Waloch, Jacek Walto, Mieczysaw Wejman, Rajmund Ziemski.
Kiedy ponad 60 lat temu nieliczne grono artystw zakopiaskiej bohemy toczyo „na przedwioniu” gorce dysputy o prymat trendw wspczesnej sztuki, rozdartej pomidzy figuracj a abstraktem, nikt z obecnych nie przypuszcza, e po 60-ciu latach idee I Salonu Marcowego bd nadal tak ywe, none intelektualnie i inspirujce twrczo.
(…) Zakopiaski Salon Marcowy AD 2018 – jest prb spojrzenia z perspektywy lat na pewne cykliczne procesy zachodzce w sztuce, na genez pewnych idei i kierunkw estetycznych, na analiz biografii twrczych, ale rwnie pewn refleksj o charakterze socjologicznym i kulturotwrczym, dajc wgld w proces ewolucji spoeczestwa.
Grono zakopiaskich artystw, skupionych wok Tadeusza Brzozowskiego i Kazimierza Krlikowskiego, postawio przed sob zadanie arcytrudne. W rodowisku prowincjonalnym, pozbawionym wasnych autentycznych mediw, wasnej wyrobionej krytyki artystycznej, zdominowanym przez silne tendencje regionalne i niestety zdziesitkowanym intelektualnie przez wojn i programowe, ideologiczne sterowanie kultur – stworzy wydarzenie artystyczne, wolne, „poficjalne – ptowarzyskie” (jak pisaa prasa), bdce kontynuacj salonu niezalenych, interdyscyplinarne i wielorodowiskowe. Bardzo istotnym czynnikiem bya rwnie tsknota za twrczym oywieniem rodowiska zakopiaskiego, ktre nostalgicznie rozpamitywao czasy swojego rozkwitu w dobie formizmu, marzc o zakopiaskim Montparnasse.
Kiedy dzisiaj z uznaniem i podziwem spogldamy na list uczestnikw I Salonu, to kade z nazwisk jawi si nam jako znaczca cz historii sztuki polskiej XX w. Przypomnijmy ich: Roman Artymowski, Marian Bogusz, Tadeusz Brzozowski, Tadeusz Dominik, Wojciech Otton Fleck, Barbara Gawdzik-Brzozowska, Stefan Gierowski, Antoni Haska, Maria Jarema, Kazimierz Krlikowski, Rudolf Krzyak, Jan Lebenstein, Marian Malina, Adam Marczyski, Alfons Mazurkiewicz, Kazimierz Mikulski, Roman Modzelewski, Jerzy Nowosielski, Jerzy Panek, Teresa Pgowska, Rajmund Pietkiewicz, Zenon Pokrywczyski, Anna Rokossowska, Teresa Rudowicz, Stanisaw Rzepa, Teresa Stankiewicz, Jonasz Stern, Andrzej Strumio, Jan Szancenbach, Wacaw Taranczewski, Jerzy Tchrzewski, Bohdan Urbanowicz, Mieczysaw Wejman, Franciszek Wjcik, Stanisaw Wjtowicz, Rajmund Ziemski.
(…) Jest rok 1958, dopiero za 10 lat na ulice Parya, Londynu, Brukseli, Amsterdamu, wylegnie kolorowa modzie niesiona fal buntu, poleje si krew na ulicach Pragi, „zdjte z afisza” zostan „Dziady” w inscenizacji Dejmka, uczelnie ogarnie fala strajkw a komunistyczna reakcja antysemicka dotknie tysicy zmuszonych do emigracji. Dopiero wwczas zrozumiemy odwag postulatw o „mia i radykaln prezentacj eksperymentu, ktry nie przeszed jeszcze prby czasu”, ostrzeenia przed „muzealizacj” przedsiwzicia, entuzjazm recenzji Piotra Skrzyneckiego i Andrzeja Oski czy Ewy Biekowskiej piszcej o „Paryu pod Giewontem”.
Dzisiaj stajemy przed koniecznoci dokonania bilansu postulatw, oczekiwa i rezultatw I Salonu Marcowego i oddzielenia elementw waciwych czasowi i epoce od tego, co uniwersalne i cigle aktualne w sztuce. Stajemy w przestrzeni, w ktrej wci toczy si w nieskoczony dyskurs pomidzy emocj i ekspresj, pomidzy figur i abstraktem. Stajemy wobec niezmiennego pytania, skd przychodzimy, kim jestemy, dokd zmierzamy, antycypujc niejako obraz sztuki i kultury za kolejne 60 lat.
Prace prezentowane na wystawie pochodz ze zbiorw:Zachty – Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie, Muzeum Tatrzaskiego im. dra T. Chaubiskiego w Zakopanem, Muzeum Akademii Sztuk Piknych w Warszawie z kolekcji Krzysztofa Musiaa, Wydziau Grafiki Akademii Sztuk Piknych w Krakowie, kolekcji Miejskiej Galerii Sztuki im. W. hr. Zamoyskiego w Zakopanem,Galerii Starmach w Krakowie, ze zbiorw artystw oraz Galerii Pegaz w Zakopanem.

Teresa Pgowska, "Gry i woda III", z kolekcji Krzysztofa Musiaa, Akademia Sztuk Piknych w Warszawie, mat. pras. MGS Zakopane


[zwi]

W kwietniowym „Arteonie”: nad kondycj wspczesnej rzeby zastanawia si Karolina Staszak. O sztuce w przestrzeni publicznej, m.in. o monumencie Jeffa Koonsa, ktry – wedug artysty – upamitnia ofiary zamachw terrorystycznych w Paryu oraz o kontrowersjach wok tej pracy pisze Wojciech Delikta. Projekt upamitniajcy ofiary katastrofy smoleskiej, przygotowany przez Jerzego Kalin, omawia Piotr Bernatowicz. W najnowszym „Arteonie take: wystaw „Paderewski” w Muzeum Narodowym w Warszawie recenzuje Zofia Jabonowska-Ratajska, a prezentacj Ediego Hili w warszawskim MSN omawia Andrzej Biernacki. W kwietniowym „Arteonie” rwnie: Zbigniew Makowski recenzuje wystaw „Bestiarium”, odbywajc si w Gdaskiej Galerii Gntera Grassa, Dorota aglewska kontynuuje cykl artykuw o rynku sztuki, Tomasz Bika rekomenduje twrczo Stanisawa Wjcickiego, a Marcin Krajewski przyglda si twrczoci Tomasza Daca. Z kolei Aleksandra Sikorska pisze o rocznicowej wystawie w Muzeum Kolumby w Kolonii. W najnowszym „Arteonie” ponadto, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, aktualia i inne stae rubryki.

Okadka: Grzegorz Gwiazda, „Stojcy inaczej”, ywica akrylowa, 150 cm, , dziki uprzejmoci artysty

Potrzeba powagi
Karolina Staszak

Kiedy w 2013 roku opublikowalimy tekst dotyczcy pierwszego konkursu na pomnik upamitniajcy tragedi pod Smoleskiem (Georgi Gruew, „Potrzeba konceptualizacji symbolu. O sztuce po katastrofie smoleskiej”, „Arteon” 4/2013), w rodowisku zawrzao. Podjecie tego tematu – cho nasz autor w ogle nie porusza w artykule kwestii politycznych – okazao si by wysoce kontrowersyjne. Dzi, kiedy rozstrzygnito drugi konkurs – konkurs na pomnik Ofiar Tragedii Smoleskiej – i kiedy wanie trwa realizacja wybranego projektu, zaproponowanego przez Jerzego Kalin, wracamy do tematu tekstem Piotra Bernatowicza zatytuowanym „Most pamici”. Czy artyku wzbudzi kpice komentarze? Jeli tak, oznacza to bdzie, e jako spoeczestwo jestemy wci jeszcze bardzo niedojrzali, a jako odbiorcy sztuki nie rozumiemy jednego z jej zada – upamitniania. Sprawa monumentu katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku to zdecydowanie sprawa artystyczna, trudne zadanie koncepcyjne, ale take kwestia bardzo ludzkiej potrzeby pamitania o (tragicznie) zmarych. Kalina, jeden z ciekawszych wspczesnych polskich artystw, podszed do zadania z duym wyczuciem. Inaczej ni Jeff Koons, ktry po raz kolejny szokuje, tym razem propozycj pomnika majcego rzekomo uczci pami ofiar atakw terrorystycznych, jakie miay miejsce w Paryu. Plan wzniesienia monumentu, ktry miaby przedstawia do dzierc bukiet jakby balonowych tulipanw, zosta odebrany przez cz krytykw jako kpina z tragedii – o kontrowersjach wok projektu pisze dla nas Wojciech Delikta w tekcie „Kwiatki do koucha”. Wiele wskazuje na to, e Amerykanin prawdopodobnie prbuje podbudowa swoje finanse oraz umocni swoj pozycj. Szkoda, e w tej potrzebie eksponowania siebie zabrako mu odrobiny ludzkiej wraliwoci. Wraliwo na drugiego czowieka to nie jest cecha oczywista wrd artystw wspczesnych, ktrzy lubi szokowa, testujc granice wytrzymaoci widzw. Podejmuj ten wtek w tekcie „Dwa kryzysy”, w ktrym zastanawiam si zarwno nad rzekomym kryzysem tradycyjnych mediw – chyba jednak wytwarzanym przez dyskurs, jak i nad kryzysowym obrazem czowieka, jaki mona zrekonstruowa na podstawie prac artystw uznanych i promowanych przez instytucje. Obraz ten jest niepeny. Myl, e w instytucjonalnym wiecie sztuki, obok chronicznego braku umiejtnie zorganizowanej formy, wanie ten zredukowany, nieprawdziwy obraz czowieka jest najbardziej zasmucajcy. Jakiego rodzaju refleksji nad czowiekiem i sztuk brakuje mi w polskiej krytyce artystycznej? Odpowiadajc na to pytanie, po prostu zapraszam do lektury tekstu Tomasza Biki pt. „Bogosawiona noc”. Nigdy wczeniej nie publikowalimy na amach „Arteonu” takiego komentarza. Sprbujmy otworzy si na nowe.

Okadka: Grzegorz Gwiazda, „Stojcy inaczej”, ywica akrylowa, 150 cm, , dziki uprzejmoci artysty