strona gwna > wstp

Pasja, ktra chroni
Karolina Staszak

O sztuce mona pisa na wiele sposobw. Mona przedstawia dan twrczo w kontekcie historyczno-artystycznym, snujc przy tym opowie na temat obiektywnych przemian jzyka artystycznego, jak robi to Wojciech Delikta w artykule o postminimalistycznych instalacjach Keitha Sonniera. Mona wytrwale kierowa uwag czytelnika wycznie na dziea, ktre autor – wedug mnie nie bez racji – uznaje za szczyt artystycznych osigni, jak robi to Andrzej Biernacki, w tym numerze omawiajcy londysk wystaw „All Too Human”. Podajc za porywami wasnego serca, mona z wyjtkow atencj wsuchiwa si w zamiary, o ktrych mwi twrca, prbowa zrozumie jego intencje – tego typu teksty pisze dla „Arteonu” Marcin Krajewski, w tym miesicu rekomendujcy malarstwo Krzysztofa Nowickiego. Mona, jak Tomasz Bika, zaproponowa czytelnikom wasn interpretacj dziea – w jego tekstach czytelna jest mio do sztuki, ktr napdza dodatkowo refleksja teologiczna (w lipcowym numerze Bika przyglda si aktowi „David i Eli” autorstwa Luciana Freuda). W kocu – cho to nie ostatni ze sposobw – mona jak Aleksandra Kargul, ktra przyblia nam malarstwo Johna Singera Sargenta, prbowa zda relacj z fascynacji konkretnym obrazem, jego histori oraz bohaterk. Te wymienione podejcia wiele rni, czy jedno – kady z autorw jest przede wszystkim pasjonatem sztuki. Rnie oceniaj rozmaite nurty, nie zgadzaj si ze swoimi wyborami i trudno ich ze sob pogodzi, najwaniejsze jednak, e do tego, o czym pisz, maj osobisty stosunek, a to, czy zdoaj przekona do swych fascynacji czytelnikw, zaley m.in. od tego, czy zaproponowane przez nich ujcie w naszym odbiorze zgodzi si z omawianym artefaktem, tj. czy potrafi zobiektywizowa swoje subiektywne odczucia.
Chyba nikogo nie zdziwi, e osobisty stosunek cechuje rwnie teksty, ktre dotycz wydarze kontrowersyjnych. W tym numerze „Arteonu” omawiam tzw. warsztaty z aborcji, z ktrych zasyn w ostatnich tygodniach poznaski Arsena. Sympatycy tego projektu staraj si zrobi z jego krytykw „oszoomw”, prbujcych cenzurowa Galeri z pobudek politycznych, jednak nie jest to prawda. Przynajmniej moja krytyka tego typu wydarze bierze si przede wszystkim z niezgody na kierunek, w jakim podaj instytucje sztuki. Studia w poznaskim Instytucie Historii Sztuki nauczyy mnie krytycznego patrzenia na wspczesne zjawiska, ale take na tradycj, kanon. Jeli organizatorzy warsztatw prbuj legitymowa to wydarzenie, wskazujc na tradycj akcjonizmu wiedeskiego, ja proponuj przyjrze si, czym w ruch by i oceni go zdroworozsdkowo. Spord licznych tradycji artystycznych jako wiadomi uczestnicy kultury powinnimy umie wybiera to, co najbardziej wartociowe i w czym tkwi najwikszy potencja. Rozumiem, e wybranie tradycji – agodnie rzecz ujmujc – kontestacji kultury sprawdza si w momencie, kiedy twrcy, pomimo braku talentu, a wic moliwoci choby wejcia w artystyczny dialog z dzieami wybitnymi, pragn zaistnie w wiecie sztuki albo te dostrzegaj w kontynuowaniu tradycji kontestacji potencja forsowania ideologicznych treci wrogich (nie tylko) kulturze. Perspektywa ideologiczna moliwa jest wtedy, gdy wykluczy si mio do sztuki, a jeli jest w tym jaka pasja – to pasja do cigej rewolty, a wic niszczenia. Natomiast pasja do sztuki chroni.
Porzucajc pomys na czerpanie z zatrutych nihilizmem rde, warto zwrci uwag, e nawet przygldajc si kontynuatorom tradycji mistrzw, naley by wymagajcym. Andrzej Biernacki wskazujc angielsk figuracj, sugeruje, e ptna Wyspiarzy wyznaczaj kierunek, w ktrym tkwi wci niewyczerpany potencja. Nie jest to rezerwuar motyww do postmodernistycznej repetycji, ale pozostawiony wzr podejcia do uniwersalnego tematu (ktrym jest czowiek), a przede wszystkim do wymagajcego pola walki, jakim jest ptno. Przyjmujc taki punkt widzenia, stajc si wybrednym, w oczywisty sposb zawamy obszar swoich zainteresowa, bo szukamy najlepszych. Dobrze jest tak robi, jednoczenie doceniajc wszelkie starania podszyte pasj do sztuki.

Okadka: Widok wystawy „All Too Human” w Tate Britain; Lucian Freud, “David and Eli”, 2003-2004, oil on canvas, 1626 x 1740 mm (private collection), fot. © Tate photography, Joe Humphrys