strona gwna > wstp
wybierz miasto:
B G K O P R S T U W Z KONKURSY

Radom
Mazowieckie Centrum Sztuki Wspczesnej
Antonina Konopelska, "Niemiertelno z wosku"
03.08.2018 - 31.10.2018

Spjrzmy na galeri postaci w cyklu „The Wax of Poland” Antoniny Konopelskiej – skd my ich znamy? Jedno pewne – dostpili zaszczytu odtworzenia w wosku i innych materiach, dajcych zudzenie obcowania z ywym czowiekiem, wic na pewno musieli dokona czego imponujcego, wsawi si czym niezwykym. Tylko… czy na pewno? yjemy w czasach, gdy kady moe sta si celebryt i wzbudzi zainteresowanie tumw. Czsto nie trzeba wiele, eby zyska popularno – niekiedy wystarcza udzia w popularnym programie (w tradycyjnych mediach bd cyfrowych), gdzie liczy si sama obecno – bez wzgldu na to, czy popis okae si rewelacj czy te totalnym obciachem… Kto zasuguje na niemiertelno? Nie t w sensie nieskoczonej w czasie egzystencji, lecz w znaczeniu trwania w pamici potomnych. T zapewnia uwiecznienie z pomoc artefaktw, wykonanych w trwaych materiaach. Ten przywilej przysuguje wielkim tego wiata – takim, ktrzy zmienili bieg historii, zasuyli si czym dla ludzkoci, wyrniali si talentem czy wiedz. Jednak Madame Tussaud wcale nie kierowaa si tymi wzgldami, odtwarzajc czyje podobizny w wosku z hiperrealistyczn wiernoci. Na samym pocztku chodzio jej o dokumentacj medyczn, potem – o utrwalenie wygldu nieszcznikw zgilotynowanych w czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej z racji niewaciwego pochodzenia czy pogldw. Gdy opucia ojczyzn i wyemigrowaa na Wyspy Brytyjskie, zabraa ze sob swj woskowy dorobek. W Londynie otworzya swj pierwszy Gabinet Figur Woskowych. Wwczas przekonaa si, e publiczno aknie makabry. Z czasem gabinet Madam Tussaud wzbogaci si o pozytywniejsze typy – wzorcowych czonkw high society, a take osoby wyrniajce si dokonaniami, funkcj czy urod. Od czasu otwarcia londyskiej galerii upyno prawie 200 lat; interes po madame dawno temu przeja rodzina; powstay liczne filie gabinetw na wszystkich kontynentach (obecnie w 24 miastach). Jeszcze wicej jest kolekcji woskowych konterfektw bez licencji spadkobiercw pomysodawczyni, jednak wykorzystujce ten prosty koncept. S takie i w Polsce - w odzi powstao objazdowe muzeum Woskowych Figur Bajkowych. Stworzenie wiernej woskowej kopii czowieka zabiera okoo p roku pracy kilku specjalistw i wymaga blisko 250 przymiarek. Woskowe egzemplarze s o 2 procent wiksze od oryginaw, jako e wosk nieco kurczy si z czasem. Antonina Konopelska odwrcia ten proces do gry nogami. Stworzya wirtualny gabinet figur woskowych. Wykreowaa fotograficzne portrety udajce zdjcia woskowych hiperrealistycznych rzeb. Zamiast woskowych postaci jako modele posuyli jej ywi ludzie. Swoich kolegw ze studiw na Wydziale Sztuki Mediw warszawskiej ASP upodobnia do woskowych kukie. Martwe oko, nienaturalnie wygadzona skra, zastygnite minie twarzy, usztywnione gesty – wszystko to tworzy iluzj obcowania z woskowymi manekinami. Widz poddaje si tej grze. Nawet nie kojarzc podobizn z adn ze znanych mu person, wierzy, e ci woskowi ludzie – a raczej ich prototypy – s czy byli wani, zapisali si czym w historii, wyrnili przymiotami. A co, jeli s przecitniakami? Niewane. Istotne, e popkultura uznaa ich za godnych upamitnienia – jako najbardziej typowych przecitniakw generacji. Kady NIKT, uwieczniony w wosku, staje si KIM. Z woli innych przecitniakw.

Antonina Konopelska. Urodzia si w 1990 roku. Zasad jej artystycznych eksperymentw jest kontakt z drugim czowiekiem. Posuguje si fotografi i video. Testuje rol dwiku i muzyki. Absolwentka Pracowni Przestrzeni Audiowizualnej – Kowalni – Grzegorza Kowalskiego na Wydziale Sztuki Mediw warszawskiej ASP /2016/. Doktorantka ASP w Katowicach.Antonina Konopelska, z cyklu „The Wax of Poland”, mat. pras. MCSW „Elektrownia”

[zwi]

W padziernikowym „Arteonie” Agnieszka Salamon-Radecka omawia wystaw „Dotykajc horyzontu poznania. Pejzae T.P. Potworowskiego” w Muzeum Ziemi Kpiskiej, Karolina Staszak natomiast komentuje prac Katarzyny Kozyry „Szukajc Jezusa”. Zbigniew J. Makowski pisze o mioci do sztuki, a wystawie „Mska rzecz”, odbywajcej si w Muzeum lskim w Katowicach, przyglda si Jdrzej Krystek. W rubryce „Rekomendacje” natomiast Tomasz Bika przedstawia projekt „Rnica” Jacka Hajnosa, dotyczcy problemu bezdomnoci.
W najnowszym „Arteonie” ponadto wystaw „Women of surrealism. Franciska Clausen, Rita Kernn-Larsen, and Elsa Thoresen” w kopenhaskim Kunstforeningen GL STRAND recenzuje Wojciech Delikta, Micha Haake komentuje prezentacj „Anti-static” w Muzeum Narodowym w Poznaniu, a Kajetan Giziski w rubryce „Duchowo w sztuce” przyblia dziea i teori Wassily’ego Kandinsky’ego. W serii „Poznaska awangarda” Agnieszka Salamon-Radecka omawia sylwetk Jana Panieskiego. W padziernikowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Tadeusz Piotr Potworowski, „Dziewczyna siedzca na pasiaku”, 1959, olej na ptnie, 100 x 135 cm, praca ze zbiorw Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. mat. pras. Muzeum Ziemi Kpiskiej im. T. P. Potworowskiego

Po owocach
Karolina Staszak

Wassily Kandinsky, o ktrym pisze Kajetan Giziski w rubryce „Duchowo w sztuce”, zafascynowany rosyjskim symbolizmem przyj koncepcj artysty-kapana – osoby predysponowanej do kontaktowania si z Bogiem i potraficej przeoy na jzyk symboli niebiaskie treci. No, moe niekoniecznie „potraficej”, gdy tak naprawd artysta nawet nie zakada, e przekaz z gry bdzie zrozumiay dla odbiorcw sztuki. Nie to byo wane, lecz wspdziaanie z Si Wysz w celu kreowania duchowej, icie rewolucyjnej przemiany wiata. Jakkolwiek brzmi to do ekscentrycznie, takie podejcie do artystycznej misji wiadczy o duej wraliwoci artysty, ktry obserwujc niepokojce przemiany wiata, pragnie jakiego znaczcego, duchowego zwrotu ludzkoci.
Postrzeganie artystw jako ludzi obdarzonych szczeglnym darem, ktry jednak nie jest tosamy z plastycznym talentem, wci jest aktualne. W ksice Artura mijewskiego pt. „Drce ciaa”, ktr przypominam w komentarzu do filmu „Szukajc Jezusa” Katarzyny Kozyry, autor przyznaje, e artyci to ludzie posiadajcy szczeglny aparat poznawczy, „dajcy si porwna do aparatu poznawczego chiromanty – wizja jest wiedz, sen wskazwk, intuicja ciek poznania”. Warto zada jednak pytanie – o jakie poznanie chodzi? Czy rzeczywicie o poznanie, czy raczej usprawiedliwienie, w ramach sztuki, etycznie wtpliwych eksperymentw? Znajc twrczo mijewskiego oraz Katarzyny Kozyry, miao mona powiedzie, e o to drugie, cho dzi – kiedy tzw. sztuka krytyczna ma swoj niepodwaaln pozycj w kanonie – niewielu krytykw pozwala sobie zauway, e najwaniejsi polscy artyci maj na sumieniu uycie ludzi. Moliwe, e jestem przewraliwiona, ale zauwaam to uycie take w najnowszym projekcie Kozyry, w ktrym artystka przeprowadza rozmowy z osobami dotknitymi syndromem jerozolimskim. Zapraszam do lektury tekstu, w ktrym rozwijam ten wtek.
Wsppraca artysty z ludmi z tzw. marginesu moe przyjmowa rozmaite formy i wynika z rozmaitych inspiracji. Jacek Hajnos, ktrego projekt zatytuowany „Rnica” przyblia Tomasz Bika, zainspirowany swoj wiar postanowi wykona portrety ludzi bezdomnych. Wspominaam o tej realizacji w sierpniowym numerze „Arteonu”, podkrelajc – bo to zrobio na mnie due wraenie – e Hajnos spdzi z tymi osobami pi lat swojego ycia, oferujc im przyja, prbujc nawiza autentyczne relacje. Bika nazywa sztuk Hajnosa charyzmatyczn, gdy wynika ona ze spojrzenia „wiatymi oczami serca”, a wic spojrzenia penego mioci. Kiedy mwimy o ocenach w kontekcie sztuki – waciwie tak, jak w kadym innym kontekcie – powinnimy poprzesta na ocenie rezultatu, tzn. tego, co wynika z takich, a nie innych, przyjmowanych przez artystw zaoe. I tutaj praca Hajnosa zasuguje na uznanie. A czy broni si projekt Kozyry? Natomiast co do oceny intencji – chyba warto by nieco naiwnym, wszystkiemu wierzy, zawsze mie nadziej...
Hajnos patrzy na swoich bohaterw z mioci. Mio jest take wana dla Zbigniewa Makowskiego, ktry w obcowaniu ze sztuk proponuje wrcz miosn perspektyw. Bliskie jest mi takie spojrzenie, co wynika moe z faktu zmczenia wszechobecn hejterk. Nie oznacza to, e postuluj lub obiecuj odejcie od susznej krytyki wielu niepokojcych zjawisk w obszarze sztuki – wszak mio do sztuki napdza emocje (take negatywne!) – kiedy w samej sztuce dzieje si le. Warto jednak pilnowa, by sztuka nie przysonia nam czowieka, a kontakt z dzieem nie zastpi prawdziwych relacji.

Okadka: Tadeusz Piotr Potworowski, „Dziewczyna siedzca na pasiaku”, 1959, olej na ptnie, 100 x 135 cm, praca ze zbiorw Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. mat. pras. Muzeum Ziemi Kpiskiej im. T. P. Potworowskiego