strona gwna > wstp
wybierz miasto:
B G K O P R S T U W Z KONKURSY

Pozna
Galeria Piekary
"Przez szyb brylanty"
06.10.2018 - 09.11.2018

W roku 2018 mija 30 lat od mierci Stanisawa Teisseyre’a, rektora Pastwowej Wyszej Szkoy Sztuk Plastycznych w Poznaniu (obecnie Uniwersytetu Artystycznego) w latach 1947-50, 1965-78, zasuonego dla poznaskiego ycia artystycznego organizatora i reformatora PWSSP. W 1988 roku Akademia Sztuk Piknych w Poznaniu na mocy testamentu byego rektora uczelni i jego ony Ireny, otrzymaa spadek, na ktry skadaa si kolekcja dzie sztuki oraz nieruchomo na poznaskiej Cytadeli, zwana od kilkudziesiciu lat „Teserwk”. Pierwsza wystawa Kolekcji Stanisawa Teisseyre’a bdzie miaa na celu nie tylko prezentacj wybranych wtkw artystycznych zgromadzonych dzie sztuki, ale take krytyczne opracowanie czci archiwum profesora Teisseyre’a. W przestrzeni Galerii Piekary zaprezentowane zostan obrazy Stanisawa Teisseyre’a, Teresy Pgowskiej i Piotra Potworowskiego z przeomu lat 50. i 60., pochodzce z kolekcji dawnego rektora uczelni, a take kolekcji muzealnych oraz nowy cykl prac Krzysztofa Pijarskiego. Punktem wyjcia prezentowanej ekspozycji stao si archiwum Teisseyre’a przechowywane w szufladach mebli stojcych do dzi w jego dawnej pracowni, skadajce si z kilku tysicy rnorodnych dokumentw zwizanych z jego yciem, ktre przypado na niemal cay wiek dwudziesty. Po ostatniej, pomiertnej wystawie, ktr otwarto w 1988 roku w poznaskim BWA, prawie nikt przez niemal trzydzieci lat nie interesowa si jego twrczoci. Przypomniano go dopiero w zeszym roku na wystawie Stanisaw Teisseyre 1905-1988. Twrcy i zaoyciele Szkoy Sopockiej zorganizowanej przez Muzeum Sopotu. Wystawa Przez szyb brylanty bdzie mierzy si z problemem historii ukrytej dotd w biografii artysty, zrekonstruowanej ze zdj, dziennikw i dokumentw pochodzcych z archiwum twrcy. Wystawa w Galerii Piekary jest jedn z dwch ekspozycji powstaych w ramach tego projektu  (Teserwka, ul. Na Szacach 4, 6.10–9.11, Przez szyb brylanty, Galeria Piekary 12.10-9.11).

[zwi]


Pozna
Galeria AT
"Tomasz Drewicz. Ciepem"
15.10.2018 - 26.10.2018

Tomasz Drewicz (ur. 1982); artysta, kurator, krytyk i animator kultury. W latach 2001 - 2005 studiowa na Wydziale Budownictwa, Architektury i Inynierii rodowiska na Politechnice Poznaskiej, oraz w latach 2004 - 2009 na Akademii Sztuk Piknych w Poznaniu. Ukoczy studia na Wydziale Edukacji Artystycznej w dwch specjalnociach: Promocja i Krytyka Sztuki oraz Pedagogika Sztuki. Dyplom w drugim zakresie zrealizowa w Pracowni Rzeby prof. Marcina Berdyszaka. By wsptwrc Koa Naukowego Akademii Sztuk Piknych w Poznaniu, w latach 2008-2009 prezes tej organizacji. Od roku 2009 pracuje na macierzystej uczelni (UAP) – obecnie na stanowisku adiunkta w VI Pracowni Rzeby i Dziaa Przestrzennych. By laureatem stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Moda Polska” w roku 2010 oraz Stypendium Artystycznego Miasta Poznania w roku 2011. Bra udzia w kilkudziesiciu wystawach zbiorowych w kraju i za granic. Publikowa teksty teoretyczne o sztuce wspczesnej w magazynach polskich i zagranicznych. Mieszka i pracuje w Poznaniu.
Tomasz Drewicz zajmuje si w sztuce przede wszystkim instalacj, obiektami rzebiarskim i dziaaniami typu performance. W dziaalnoci twrczej i badawczej artysta podejmuje zagadnienia zwizane z nowymi technologiami oraz nowymi formami komunikacji i ich wpywem na struktur wspczesnego spoeczestwa. Badajc wspczesn kultur stara si odnale waciwe miejsce dla sztuki i form jej prezentacji. W swoich dziaaniach typu performance artysta wchodzi bardzo czsto w bezporedni reakcj z publicznoci, prowokujc j do przekraczania wewntrznych oporw czy stereotypowych zachowa. W jednej ze swoich prac artystycznych p.t. „Ptla” Drewicz nawizywa do globalizmu finansowego (giedy i szeroko rozumianej gospodarki wiatowej) i w przewrotny sposb wykorzysta go w procesie ksztatowania si i transformacji materii rzebiarskiej. O projekcje obecnej wystawy w Galerii AT artysta mwi: Kiedy w roku 2015, po raz pierwszy, miaem przyjemno prezentowa swj indywidualny projekt w Galerii AT, nie przypuszczaem nawet jak wielkie bdzie mia on dla mnie znaczenie. Powsta wwczas, w wyniku dziaania bardzo silnych emocji, zwizanych z dowiadczeniem mierci bliskiej osoby. Analizowanie procesu przemijania zapocztkowao mylenie o Cieple jako formie przepywu energii, wymiany informacji, deniu do uzyskania wzgldnej rwnowagi. Na obecnie realizowanej wystawie, zatytuowanej wanie „Ciepem”, prezentuj nie mniej emocjonalne podejcie do tego zagadnienia, cho tym razem, zaproponowana sytuacja dotyczy bdzie zupenie innych kwestii i uzyska nieco bardziej artobliwy charakter. Wystawa p.t. „Ciepem” jest drugim pokazem twrczoci Tomasza Drewicza w Galerii AT. („Zaraz wracam”, 2015)

[zwi]

   »

W padziernikowym „Arteonie” Agnieszka Salamon-Radecka omawia wystaw „Dotykajc horyzontu poznania. Pejzae T.P. Potworowskiego” w Muzeum Ziemi Kpiskiej, Karolina Staszak natomiast komentuje prac Katarzyny Kozyry „Szukajc Jezusa”. Zbigniew J. Makowski pisze o mioci do sztuki, a wystawie „Mska rzecz”, odbywajcej si w Muzeum lskim w Katowicach, przyglda si Jdrzej Krystek. W rubryce „Rekomendacje” natomiast Tomasz Bika przedstawia projekt „Rnica” Jacka Hajnosa, dotyczcy problemu bezdomnoci.
W najnowszym „Arteonie” ponadto wystaw „Women of surrealism. Franciska Clausen, Rita Kernn-Larsen, and Elsa Thoresen” w kopenhaskim Kunstforeningen GL STRAND recenzuje Wojciech Delikta, Micha Haake komentuje prezentacj „Anti-static” w Muzeum Narodowym w Poznaniu, a Kajetan Giziski w rubryce „Duchowo w sztuce” przyblia dziea i teori Wassily’ego Kandinsky’ego. W serii „Poznaska awangarda” Agnieszka Salamon-Radecka omawia sylwetk Jana Panieskiego. W padziernikowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Tadeusz Piotr Potworowski, „Dziewczyna siedzca na pasiaku”, 1959, olej na ptnie, 100 x 135 cm, praca ze zbiorw Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. mat. pras. Muzeum Ziemi Kpiskiej im. T. P. Potworowskiego

Po owocach
Karolina Staszak

Wassily Kandinsky, o ktrym pisze Kajetan Giziski w rubryce „Duchowo w sztuce”, zafascynowany rosyjskim symbolizmem przyj koncepcj artysty-kapana – osoby predysponowanej do kontaktowania si z Bogiem i potraficej przeoy na jzyk symboli niebiaskie treci. No, moe niekoniecznie „potraficej”, gdy tak naprawd artysta nawet nie zakada, e przekaz z gry bdzie zrozumiay dla odbiorcw sztuki. Nie to byo wane, lecz wspdziaanie z Si Wysz w celu kreowania duchowej, icie rewolucyjnej przemiany wiata. Jakkolwiek brzmi to do ekscentrycznie, takie podejcie do artystycznej misji wiadczy o duej wraliwoci artysty, ktry obserwujc niepokojce przemiany wiata, pragnie jakiego znaczcego, duchowego zwrotu ludzkoci.
Postrzeganie artystw jako ludzi obdarzonych szczeglnym darem, ktry jednak nie jest tosamy z plastycznym talentem, wci jest aktualne. W ksice Artura mijewskiego pt. „Drce ciaa”, ktr przypominam w komentarzu do filmu „Szukajc Jezusa” Katarzyny Kozyry, autor przyznaje, e artyci to ludzie posiadajcy szczeglny aparat poznawczy, „dajcy si porwna do aparatu poznawczego chiromanty – wizja jest wiedz, sen wskazwk, intuicja ciek poznania”. Warto zada jednak pytanie – o jakie poznanie chodzi? Czy rzeczywicie o poznanie, czy raczej usprawiedliwienie, w ramach sztuki, etycznie wtpliwych eksperymentw? Znajc twrczo mijewskiego oraz Katarzyny Kozyry, miao mona powiedzie, e o to drugie, cho dzi – kiedy tzw. sztuka krytyczna ma swoj niepodwaaln pozycj w kanonie – niewielu krytykw pozwala sobie zauway, e najwaniejsi polscy artyci maj na sumieniu uycie ludzi. Moliwe, e jestem przewraliwiona, ale zauwaam to uycie take w najnowszym projekcie Kozyry, w ktrym artystka przeprowadza rozmowy z osobami dotknitymi syndromem jerozolimskim. Zapraszam do lektury tekstu, w ktrym rozwijam ten wtek.
Wsppraca artysty z ludmi z tzw. marginesu moe przyjmowa rozmaite formy i wynika z rozmaitych inspiracji. Jacek Hajnos, ktrego projekt zatytuowany „Rnica” przyblia Tomasz Bika, zainspirowany swoj wiar postanowi wykona portrety ludzi bezdomnych. Wspominaam o tej realizacji w sierpniowym numerze „Arteonu”, podkrelajc – bo to zrobio na mnie due wraenie – e Hajnos spdzi z tymi osobami pi lat swojego ycia, oferujc im przyja, prbujc nawiza autentyczne relacje. Bika nazywa sztuk Hajnosa charyzmatyczn, gdy wynika ona ze spojrzenia „wiatymi oczami serca”, a wic spojrzenia penego mioci. Kiedy mwimy o ocenach w kontekcie sztuki – waciwie tak, jak w kadym innym kontekcie – powinnimy poprzesta na ocenie rezultatu, tzn. tego, co wynika z takich, a nie innych, przyjmowanych przez artystw zaoe. I tutaj praca Hajnosa zasuguje na uznanie. A czy broni si projekt Kozyry? Natomiast co do oceny intencji – chyba warto by nieco naiwnym, wszystkiemu wierzy, zawsze mie nadziej...
Hajnos patrzy na swoich bohaterw z mioci. Mio jest take wana dla Zbigniewa Makowskiego, ktry w obcowaniu ze sztuk proponuje wrcz miosn perspektyw. Bliskie jest mi takie spojrzenie, co wynika moe z faktu zmczenia wszechobecn hejterk. Nie oznacza to, e postuluj lub obiecuj odejcie od susznej krytyki wielu niepokojcych zjawisk w obszarze sztuki – wszak mio do sztuki napdza emocje (take negatywne!) – kiedy w samej sztuce dzieje si le. Warto jednak pilnowa, by sztuka nie przysonia nam czowieka, a kontakt z dzieem nie zastpi prawdziwych relacji.

Okadka: Tadeusz Piotr Potworowski, „Dziewczyna siedzca na pasiaku”, 1959, olej na ptnie, 100 x 135 cm, praca ze zbiorw Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. mat. pras. Muzeum Ziemi Kpiskiej im. T. P. Potworowskiego