strona gwna > wstp
wybierz miasto:
B C D G K L N O P R S T W Z KONKURSY
   »

W kwietniowym „Arteonie” z Laur Makabresku, laureatk Nagrody „Arteonu” za rok 2018, rozmawia Karolina Staszak, ktra komentuje rwnie kontrowersyjn wystaw „Strachy” Daniela Rycharskiego w warszawskim MSN. Z kolei otwarcie wystawy Mariny Abramovi „Do czysta / The Cleaner” w Centrum Sztuki Wspczesnej w Toruniu relacjonuje Wojciech Delikta.

W najnowszym „Arteonie” take: wystaw „Femina” w BWA Sok w Nowym Sczu recenzuje Zofia Jabonowska-Ratajska, prezentacj „Pomnik. Europa rodkowo-Wschodnia 1918-2018” w warszawskiej Krlikarni przyblia Kajetan Giziski, a sylwetk Jerzego Hoppena przy okazji wystawy jego prac w Muzeum Okrgowym w Toruniu przedstawia Agnieszka Salamon-Radecka. W ramach „Czytania sztuki” Micha Haake omawia obraz Girolamo Siciolante da Sermoneta „Opakiwanie Chrystusa”, natomiast Marcin Krajewski rekomenduje twrczo Kacpra Boka. W rubryce „Zaprojektowane” polsk szko tkaniny przedstawia Julia Baszczyska. W kwietniowym „Arteonie” take recenzje ksikowe, aktualia i inne stae rubryki.

 

Dofinansowano ze rodkw Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzcych z Funduszu Promocji Kultury

Wyznania
Karolina Staszak

W trakcie przygotowywania kwietniowego numeru „Arteonu” przeyam istn emocjonaln hutawk. Rozmawiajc z laureatk Nagrody Arteonu za rok 2018, Kamil Kansy, czyli Laur Makabresku, nie mogam uwierzy, e ta wymiana zda –zatytuowana adekwatnie „Z pasji erosa” – wanie si wydarza i zostanie opublikowana na naszych amach. Jestem prawie pewna, e nigdy wczeniej nie czytali Pastwo w prasie artystycznej podobnego wywiadu z mod artystk. Co jest w nim tak zachwycajcego? Jest wiato, ktre rozdaro mrok. Jest te troch tego mroku, ktry pozwala wybrzmiewa wiatu. Kiedy patrz na najmroczniejsze zdjcia Makabresku, przypomina mi si Francesca Woodman – wybitna amerykaska fotografka, ktra w wieku 22 lat rzucia si z okna. Niektre zdjcia Laury s tak niepokojce, e trudno nie pomyle o rwnie dramatycznym scenariuszu jako niegdy moliwym. A jednak w jej przypadku zwyciyo wiato. Redagujc rozmow, w mylach przypominaam sobie wci fragment „Wyzna” w. Augustyna, ktry pisa o Piknoci:

„Zawoaa, krzykna,

rozdara guchot moj.

Zabysna, zajaniaa jak byskawica,

rozwietlia lepot moj”. 

Ten proces odzyskiwania wzroku przez artystk dostrzeg Pastwo ju w przygotowanym przez nas wyborze fotografii Makabresku, prosz jednak pamita, e jest to tylko przedsmak wystawy naszej laureatki.

W „Arteonie” pojawia si znowu Marina Abramovi – refleksje z otwarcia jej wystawy w toruskim CSW Znaki Czasu przedstawia Wojciech Delikta. Ja tymczasem czytam wspomnienia artystki pt. „Pokona mur” i towarzysz mi przy tym zupenie inne emocje. Bd powtarza, e Marina nie jest bohaterk mojej bajki i chyba wanie ta inno, odlego wiatw, tak bardzo mnie wzrusza, zasmuca, niepokoi, e – zajmujc swoj stabiln pozycj – po prostu musz zrozumie, musz zanurzy si w ten wiat.

I wreszcie trzeci wany bohater tego wydania, Daniel Rycharski, ktrego twrczo komentuj artykuem „Krzye urgania?” – i z obowizku, i z potrzeby. J take musz zrozumie. Rycharski, obecnie gwiazda instytucjonalnego obiegu sztuki, podobnie jak Makabresku jest osob wierzc, jednak na razie jego twrczo mwi chyba wycznie o blu. Jego prace nale do takich, o ktrych osoba wierzca moe pisa wycznie z perspektywy wiary – inaczej nie ma sensu. W trakcie przygotowywania artykuu o jego „Strachach” przypominay mi si kolejne wersy „Wyzna”:

„Stworzye nas bowiem jako skierowanych ku Tobie.

I niespokojne jest serce nasze,

dopki w Tobie nie spocznie.

(...)

Ach, Panie Boe mj, ulituj si nade mn

i objaw mi, czym jeste dla mnie.

Powiedz duszy mojej: »Zbawieniem twoim jestem«.

Tak powiedz, abym usysza”.

Po lekturze mojego komentarza zrozumiej Pastwo, dlaczego wanie tego fragmentu nie mog pozby si z gowy.

Myl, e m.in. wraz z przyznaniem Nagrody Arteonu Laurze Makabresku oraz niebagatelnymi sukcesami Daniela Rycharskiego mona odnotowa w polskim rodowisku artystycznym istotn tendencj – artyci coraz czciej bez obawy przed dyskwalifikujc etykietk mwi na powanie o sprawach naprawd istotnych, o takich, o jakich sztuka bez skrpowania mwia przez wieki, cho moe nie zawsze byy to wypowiedzi osobiste. Dzi takie zdecydowanie s.

 

Okadka: Laura Makabresku, „The Suffering”, 2017, fotografia, dziki uprzejmoci artystki