strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie”: sztuce tatuau przyglda si Aleksandra Kargul, wystaw „Cricot idzie!” w krakowskiej Crikotece recenzuje Agnieszka Salamon-Radecka. O monumentalnej realizacji Christo i Jeanne-Claude, ktra stana na jeziorze w Hyde Parku, pisze Wojciech Delikta. W serii „Duchowo w sztuce” Karolina Staszak pisze o Wsplnocie Twrcw Chrzecijaskich Vera Icon.
W najnowszym „Arteonie” ponadto: Zbigniew J. Makowski recenzuje wystaw „Kociotrupy musz wstawa” w Gdaskiej Galerii Miejskiej, spotkanie z Wilhelmem Sasnalem oraz Jarosawem Modzelewskim, ktre odbyo si w warszawskim MSN, komentuje Andrzej Biernacki, Tomasz Bika OP rekomenduje twrczo Kamila Kuzko, , a seri „Poznaska awangarda” kontynuuje Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o Arturze Marii Swinarskim. Dorota aglewska z kolei w rubryce „Rynek sztuki” pisze o retoryce rynku: jak sucha antykwariuszy i jak mwi do klienta. W sierpniowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 

Okadka: tatua autorstwa Bianki Szlachty, fot. dziki uprzejmoci autorki

„Stanisaw Drd – Pocztekoniec. Pojcioksztaty. Poezja konkretna. Prace z lat 1967-2007”, Muzeum Narodowe we Wrocawiu, 26.10-6.12.2009

Ksztaty poj
Piotr Sodkowski

Wystaw „Pocztekoniec” przygotowao Muzeum Narodowe we Wrocawiu – to samo, w ktrym Drd urzdza przed laty midzynarodowe pokazy poezji konkretnej (1974, 1978), w miecie, gdzie debiutowa kluczowymi dla siebie „Pojcioksztatami” i wsppracowa ze synn Galeri Pod Mon Lis (1968). Wystaw planowano jako prezent na 70. urodziny artysty, przede wszystkim staa si ona jednak pierwszym i zarazem ostatnim tak duym projektem zrealizowanym za jego ycia. Drd bowiem zmar nieoczekiwanie siedem miesicy przed wernisaem. Z tych powodw wobec wystawy naleao zachowa rezerw. Jeli nie czas i miejsce wydarzenia (a zatem jubileusz obchodzony w miecie konkretysty), to z pewnoci wiadomo o odejciu Drda moga dziaa paraliujco; skoni kuratorw do przygotowania kompletnego przegldu jego twrczoci, ktry miaby wprawdzie warto dokumentacyjn, ale – pozbawiony prby interpretacji – byby te bardzo zachowawczy. Na szczcie nie wpadli oni w t puapk.

Stanisaw Drd, Bez tytuu (ja) 1 cz., 1998, fot. materiay prasowe Muzeum Narodowego we Wrocawiu

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym