strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie”: sztuce tatuau przyglda si Aleksandra Kargul, wystaw „Cricot idzie!” w krakowskiej Crikotece recenzuje Agnieszka Salamon-Radecka. O monumentalnej realizacji Christo i Jeanne-Claude, ktra stana na jeziorze w Hyde Parku, pisze Wojciech Delikta. W serii „Duchowo w sztuce” Karolina Staszak pisze o Wsplnocie Twrcw Chrzecijaskich Vera Icon.
W najnowszym „Arteonie” ponadto: Zbigniew J. Makowski recenzuje wystaw „Kociotrupy musz wstawa” w Gdaskiej Galerii Miejskiej, spotkanie z Wilhelmem Sasnalem oraz Jarosawem Modzelewskim, ktre odbyo si w warszawskim MSN, komentuje Andrzej Biernacki, Tomasz Bika OP rekomenduje twrczo Kamila Kuzko, , a seri „Poznaska awangarda” kontynuuje Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o Arturze Marii Swinarskim. Dorota aglewska z kolei w rubryce „Rynek sztuki” pisze o retoryce rynku: jak sucha antykwariuszy i jak mwi do klienta. W sierpniowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 

Okadka: tatua autorstwa Bianki Szlachty, fot. dziki uprzejmoci autorki

„Polak, yd, artysta. Tosamo a awangarda”, ms2, Muzeum Sztuki, d, 17.10.2009-31.01.2010

Wyjte z szuflady
Eulalia Domanowska
Otwarta w ms2 Muzeum Sztukiw odzi wystawa o wiele mwicym tytule „Polak, yd, artysta. Tosamo a awangarda” jest niezwykle wan historyczn ekspozycj, eksplorujc wtki obecnoci kultury ydowskiej w awangardzie dwudziestolecia midzywojennego i jej przenikania si zarwno z nowoczesn sztuk Polski, jak i Europy. To prezentacja fascynujca bogactwem nieznanych szerszemu ogowi prac i wtkw.
Organizatorzy dostrzegli potrzeb nawietlenia pewnych zjawisk, ktre z perspektywy jednorodnego kulturowo pastwa czsto umykaj naszej uwadze lub s spychane do niszowo pojmowanych etnicznych szufladek. Badanie tosamoci narodowej, przy czsto podkrelanym uniwersalizmie awangardowego mylenia, moe si wyda niepotrzebnym zabiegiem. Jednak – jak zaznacza kurator – „to tylko cz prawdy o awangardzie”, ktra przecie nie wyrosa znikd, nawet  jeli pragna stworzy powszechnie zrozumiae formy sztuki.

Jankiel Adler, „Mody robotnik”, 1929, olej z piaskiem, ptno, kolekcja Muzeum Sztuki, d; Jankiel Adler, „Moi rodzice”, 1921, olej, deska, kolekcja Muzeum Sztuki, d; w gablocie zwj: Mojesz Broderson, Sikhes Kholin, „Pogawdka”, ilustracje El Lissitzky, Moskwa 1919, kolekcja Jewish Museum in Praque 

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym