strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie”: sztuce tatuau przyglda si Aleksandra Kargul, wystaw „Cricot idzie!” w krakowskiej Crikotece recenzuje Agnieszka Salamon-Radecka. O monumentalnej realizacji Christo i Jeanne-Claude, ktra stana na jeziorze w Hyde Parku, pisze Wojciech Delikta. W serii „Duchowo w sztuce” Karolina Staszak pisze o Wsplnocie Twrcw Chrzecijaskich Vera Icon.
W najnowszym „Arteonie” ponadto: Zbigniew J. Makowski recenzuje wystaw „Kociotrupy musz wstawa” w Gdaskiej Galerii Miejskiej, spotkanie z Wilhelmem Sasnalem oraz Jarosawem Modzelewskim, ktre odbyo si w warszawskim MSN, komentuje Andrzej Biernacki, Tomasz Bika OP rekomenduje twrczo Kamila Kuzko, , a seri „Poznaska awangarda” kontynuuje Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o Arturze Marii Swinarskim. Dorota aglewska z kolei w rubryce „Rynek sztuki” pisze o retoryce rynku: jak sucha antykwariuszy i jak mwi do klienta. W sierpniowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 

Okadka: tatua autorstwa Bianki Szlachty, fot. dziki uprzejmoci autorki

Weng Fen „Fataurbana”, Centrum Kultury Zamek, Pozna, 13.03.-30.04.2009

Powierzchowna chisko mnie nie interesuje
Z Weng Fenem rozmawia Przemysaw Jdrowski
Przemysaw Jdrowski: Sztuka na caym wiecie operuje dzi niemal tosamym jzykiem, czy zaley Ci na chiskoci wasnych prac? Co j definiuje?
Weng Fen: Prawd mwic, trudno byoby si dzisiaj nie posugiwa tym samym jzykiem. Jeeli chodzi o rozumienie chiskoci, to wydaje mi si, e kady operuje wasn definicj. Dla mnie osobicie wywodzi si ona bezporednio z rzeczywistoci spoecznej wspczesnych Chin. Widz j w pytaniach, ktre implikuj urbanizacja i modernizacja. Co wicej, jestem zdania, e nie moemy si ogranicza do patrzenia wycznie na problemy wspczesnych Chin, bo one nie s dzisiaj ju tylko problemami tego kraju. Na tle globalizacji wiele kwestii – niewane, czy dotyczcych kultury, ekonomii, polityki, historii, religii, urbanizacji, czy nowoczesnoci – czy si z kontekstem azjatyckim i wiatowym. Powierzchowna, sigajca po symbole chisko mnie nie interesuje.
Mwic o Chinach, trudno uciec od kontekstu politycznego – kwestii wolnoci myli i dziaania. Co dla Ciebie oznacza bycie wspczesnym chiskim artyst?
W dzisiejszych czasach, jak z reszta w kadej epoce, nie mona i nie byo mona odci si od waciwego danym czasom kontekstu politycznego. Polityka jest czci skadow wspczesnych spoeczestw. Gdyby artysta nie by jednostk autonomiczn i nie posiada wasnych przemyle, byby bezuyteczny. Wedug mnie, artysta to myliciel i krytyk rzeczywistoci. Chc poprzez swoje prace pokaza pewne pknicia w rzeczywistoci i wprowadzi widza do wspczesnych Chin. Uwaam, e nie mam mocy, eby zmienia rzeczywisto, ale eby j pokazywa – tak.

Weng Fen, „Staring at the Sea”, fot. materiay prasowe CK Zamek w Poznaniu

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym