strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie”: sztuce tatuau przyglda si Aleksandra Kargul, wystaw „Cricot idzie!” w krakowskiej Crikotece recenzuje Agnieszka Salamon-Radecka. O monumentalnej realizacji Christo i Jeanne-Claude, ktra stana na jeziorze w Hyde Parku, pisze Wojciech Delikta. W serii „Duchowo w sztuce” Karolina Staszak pisze o Wsplnocie Twrcw Chrzecijaskich Vera Icon.
W najnowszym „Arteonie” ponadto: Zbigniew J. Makowski recenzuje wystaw „Kociotrupy musz wstawa” w Gdaskiej Galerii Miejskiej, spotkanie z Wilhelmem Sasnalem oraz Jarosawem Modzelewskim, ktre odbyo si w warszawskim MSN, komentuje Andrzej Biernacki, Tomasz Bika OP rekomenduje twrczo Kamila Kuzko, , a seri „Poznaska awangarda” kontynuuje Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o Arturze Marii Swinarskim. Dorota aglewska z kolei w rubryce „Rynek sztuki” pisze o retoryce rynku: jak sucha antykwariuszy i jak mwi do klienta. W sierpniowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 

Okadka: tatua autorstwa Bianki Szlachty, fot. dziki uprzejmoci autorki

Bill Viola, \"The Messenger\", Nadbatyckie Centrum Kultury, kocil w. Jana, Gdask, 8.08-4.09.2008

Sabina Czajkowska
Posaniec
Sztuka Violi nie jest „religijna” w tradycyjnym tego sowa znaczeniu, bo nie dotyczy adnej konkretnej ideologii religijnej. Niewtpliwie natomiast, dotykajc bardzo podstawowych, czsto bolesnych kwestii naszej rzeczywistoci, jak narodziny i mier, utrata, cierpienie, jest wyrazem poszukiwania i moe by doznaniem bliskoci tego, co nieznane, co jest tajemnic, a czego pragnie nieustannie poszukujcy duchowy pierwiastek czowieka. Viola mwi, e interesuje go „bardzo zawony aspekt ludzkiego dowiadczenia, ktry dotyczy natury przepywu strumienia wiadomoci, samowiadomoci i wraliwoci na bodce oraz moliwoci doskonalenia i wyzwolenia jednostki” (Interview with Bill Viola [w:] „Hatsu Yume – First Dream”, kat. wyst. Mori Art Museum 2006, s. 183).
„The Messenger” jest dzieem enigmatycznym, oszczdnym. Wymaga skupienia i uwagi, bo w swojej prostocie jest jednak bardzo trudny w odbiorze. Przecie jzyk, jakim przemawia, jest jzykiem obrazu, to wypowied, ktr zdaje si najlepiej odbiera intuicyjnie, nie oczekujc jasnych sformuowa. Posaniec przynosi impuls, ktry kady musi zinterpretowa jako swoj wasn „wiadomo” do odebrania.

Bill Viola „The Messenger”, 1996, instalacja wideo, dwik, fot. Kira Perov, materiay prasowe Nadbatyckiego Centrum Kultury

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym