strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B G k O P R S T U W Z KONKURSY
   »

We wrzeniowym numerze „Arteonu” wystaw „Szczeliny wolnoci – sztuka polska w latach 1945-1948/1949”, ktra odbywa si w poznaskim Muzeum Narodowym recenzuje Micha Haake, „Najlepsze Dyplomy ASP 2017” komentuje Karolina Staszak, o pokazie „Dioramas”, odbywajcym si w paryskim Palais de Tokio pisze Aleksandra Kargul, a Sawomir Marzec wspomina Zbigniewa Gostomskiego przez pryzmat jego ostatniej wystawy w Galerii Foksal. Tomasz Ratajczak komentuje rzdowy pomys odbudowy zamkw kazimierzowskich, Dorota aglewska omawia kapitay na rynku sztuki, Marcin Krajewski rekomenduje malarstwo Magdaleny Daniec. W rubryce „Czytanie sztuki” Wojciech Delikta przyglda si obrazowi „A Closer Grand Canyon” Davida Hockneya, natomiast w rubryce „Zaprojektowane” Aleksandra Sikorska przyblia sylwetk projektanta Rajmunda T. Haasa. W najnowszym „Arteonie” ponadto komentarz niepokorny Andrzeja Biernackiego i inne stae rubryki.

Okadka: Artur Nacht-Samborski, „Kwiaty i licie w garnku”, 1963, olej na ptnie, 100 x 73 cm, Muzeum Narodowe w Poznaniu, fot. dziki uprzejmoci MNP

Stranicy dokw - Dockwatchers, Instytut Sztuki Wyspa, Gdask, od 02.09. do 31.10.2005 r.

Zapomnie histori?
Z Rene Lckiem, Cecile Paris i Fanny Adler rozmawia Agata Rogo
Agata Rogo: Zostalicie zaproszeni do udziau w wystawie „Stranicy dokw” w Instytucie Sztuki Wyspa, odnoszcej si do historii, gdzie pretekstem s obchody 25-lecia „Solidarnoci”. Jestecie rwnie pierwszymi rezydentami ISW. Co sdzicie o obchodach 25-lecia „Solidarnoci” i jak wasze realizacje odnosz si do tej problematyki?
Rene Lck:
By w stoczni, w ktrej zrodzia si „Solidarno” – to bardzo interesujce wraenie. Nie ma to jednak dla mnie wikszego znaczenia, czy jest to 5., 15., 25. czy 50. rocznica. Wane jest to, e by to jeden z istotniejszych punktw historii Europy. Dziki „Solidarnoci” co si zmienio. Ciesz si, e jestem tutaj i mog w pewien sposb doczy do idei „Solidarnoci”.
Cecile Paris: To trudne pytanie... jestem po raz pierwszy w Polsce i czuj si bardziej jak kto, kto odkrywa ten kraj. Jeli za chodzi o „Solidarno”, pamitam to wydarzenie z telewizji, kiedy miaam 10 lat, i czuj si niesamowicie, e mog by wanie tutaj po 25 latach. Myl, e wsplnie z Fanny Adler bdziemy wypracowywa znaczenie pojcia „urodzin” i czci. Jednoczenie jestemy troch nieufne wobec spektakularnych wydarze i obchodw zwizanych z rocznic „Solidarnoci”.
Fanny Adler: Moja refleksja nad „Solidarnoci” (miaam sze lat, kiedy ruch ten zacz swoj dziaalno) jest zwizana ze wspomnieniami wizualnymi (wizerunek telewizyjny) oraz relacj moich rodzicw, ktrzy byli zaangaowani w t spraw. Dowiedziaam si w Gdasku naprawd wiele o „Solidarnoci” i o drodze, jak przeszli ludzie – konteksty i opresje – aby odbudowa wolno w Polsce. Zanim przyjechaam na rezydencj do ISW, obawiaam si troch, czy artyci s w stanie co jeszcze doda do tej problematyki.

Fanny Adler, "Zota flaga", instalacja 2005 r.

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym