strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie”: sztuce tatuau przyglda si Aleksandra Kargul, wystaw „Cricot idzie!” w krakowskiej Crikotece recenzuje Agnieszka Salamon-Radecka. O monumentalnej realizacji Christo i Jeanne-Claude, ktra stana na jeziorze w Hyde Parku, pisze Wojciech Delikta. W serii „Duchowo w sztuce” Karolina Staszak pisze o Wsplnocie Twrcw Chrzecijaskich Vera Icon.
W najnowszym „Arteonie” ponadto: Zbigniew J. Makowski recenzuje wystaw „Kociotrupy musz wstawa” w Gdaskiej Galerii Miejskiej, spotkanie z Wilhelmem Sasnalem oraz Jarosawem Modzelewskim, ktre odbyo si w warszawskim MSN, komentuje Andrzej Biernacki, Tomasz Bika OP rekomenduje twrczo Kamila Kuzko, , a seri „Poznaska awangarda” kontynuuje Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o Arturze Marii Swinarskim. Dorota aglewska z kolei w rubryce „Rynek sztuki” pisze o retoryce rynku: jak sucha antykwariuszy i jak mwi do klienta. W sierpniowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 

Okadka: tatua autorstwa Bianki Szlachty, fot. dziki uprzejmoci autorki

Stranicy dokw - Dockwatchers, Instytut Sztuki Wyspa, Gdask, od 02.09. do 31.10.2005 r.

Zapomnie histori?
Z Rene Lckiem, Cecile Paris i Fanny Adler rozmawia Agata Rogo
Agata Rogo: Zostalicie zaproszeni do udziau w wystawie „Stranicy dokw” w Instytucie Sztuki Wyspa, odnoszcej si do historii, gdzie pretekstem s obchody 25-lecia „Solidarnoci”. Jestecie rwnie pierwszymi rezydentami ISW. Co sdzicie o obchodach 25-lecia „Solidarnoci” i jak wasze realizacje odnosz si do tej problematyki?
Rene Lck:
By w stoczni, w ktrej zrodzia si „Solidarno” – to bardzo interesujce wraenie. Nie ma to jednak dla mnie wikszego znaczenia, czy jest to 5., 15., 25. czy 50. rocznica. Wane jest to, e by to jeden z istotniejszych punktw historii Europy. Dziki „Solidarnoci” co si zmienio. Ciesz si, e jestem tutaj i mog w pewien sposb doczy do idei „Solidarnoci”.
Cecile Paris: To trudne pytanie... jestem po raz pierwszy w Polsce i czuj si bardziej jak kto, kto odkrywa ten kraj. Jeli za chodzi o „Solidarno”, pamitam to wydarzenie z telewizji, kiedy miaam 10 lat, i czuj si niesamowicie, e mog by wanie tutaj po 25 latach. Myl, e wsplnie z Fanny Adler bdziemy wypracowywa znaczenie pojcia „urodzin” i czci. Jednoczenie jestemy troch nieufne wobec spektakularnych wydarze i obchodw zwizanych z rocznic „Solidarnoci”.
Fanny Adler: Moja refleksja nad „Solidarnoci” (miaam sze lat, kiedy ruch ten zacz swoj dziaalno) jest zwizana ze wspomnieniami wizualnymi (wizerunek telewizyjny) oraz relacj moich rodzicw, ktrzy byli zaangaowani w t spraw. Dowiedziaam si w Gdasku naprawd wiele o „Solidarnoci” i o drodze, jak przeszli ludzie – konteksty i opresje – aby odbudowa wolno w Polsce. Zanim przyjechaam na rezydencj do ISW, obawiaam si troch, czy artyci s w stanie co jeszcze doda do tej problematyki.

Fanny Adler, "Zota flaga", instalacja 2005 r.

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym