strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K L N O P S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie” wystaw „Co z t abstrakcj?” w Fundacji Stefana Gierowskiego recenzuje Karolina Staszak, a ekspozycji „Midzy Montmartre’em, a Montparnasse’em” w katowickim Muzeum lskim przyglda si Aleksandra Sikorska. Z kolei now rubryk dotyczc rynku sztuki inauguruje Dorota aglewska, Andrzej Biernacki przypomina twrczo Barbary Jonscher, a Wojciech Delikta – Marisy Merz, pierwszej damy arte povery..
W sierpniowym „Arteonie” take: Dorota aglewska w „Czytaniu sztuki” przyglda si odwrociu jednego z obrazw Wadysawa lewiskiego, wspczesny interior design lokali gastronomicznych omawia Aleksandra Kargul, a twrczo Jan Ankiersztajna rekomenduje Aleksandra Sikorska. Wystaw „Dama w lustrze. Strategie artystyczne kobiet w latach 70. XX w.” w poznaskiej Galerii Piekary komentuje Krystyna Raska-Gorgolewska.
W najnowszym „Arteonie” ponadto inne recenzje, komentarze, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Tamara Berdowska, „Wir”, 2017, olej, ptno, 150 x 130 cm, materiay prasowe Fundacji Stefana Gierowskiego

\"Tratwa Meduzy i Potwr Tosamoci\", Krlikarnia, Warszawa, od 26.11 do 10.12.2006

Maciej Mazurek
Pogo za tosamoci
Wystawa „Tratwa Meduzy i Potwr Tosamoci”, pokazywana w warszawskiej Krlikarni, to – jak informowali organizatorzy ekspozycji – pierwsza tak dua prezentacja wspczesnej sztuki z Izraela, a zarazem izraelskiej sztuki kobiecej w Polsce. Ju choby z tego powodu wystawa jest wic godna uwagi. Ekspozycja w Krlikarni przyniosa prace wpisujce si w modn i eksploatowan do znudzenia ide poszukiwania tosamoci przez przeamywanie stereotypw i rnego rodzaju tabu. „Tratwa Meduzy” to wystawa ciekawa ze wzgldu na ydowsk tosamo autorek, dla ktrych problem tosamoci, nie tylko dotyczcej bycia kobiet, bywa problemem egzystencjalnym, mona rzec – narodowym. Mona si byo spodziewa, e to, co w takich feministycznych projektach, bdcych pochodn oddziaywania gwnych idei w zasadzie take o pochodzeniu ydowskim, w innym krgach narodowych bywa banalne i jest powtrzeniem, tutaj jest pulsujc sztuk czy dziaaniem paraartystycznym, w ktrym czujemy oddziaywanie ywego, nadpobudliwego ducha ydowskiej kobiecoci, namitnego i jednoczenie zawsze otwartego na dialog z widzem. Te oczekiwania wystawa spenia.

Miri Segal, „Nekrokwiat (Necrofleur)”, druk cyfrowy, 2003, dziki uprzejmoci Galerii Dvir, fot. Zote Ory

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym