strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G K L N O P R S T W Z KONKURSY

Cieszyn
Miejska Galeria Sztuki 12
Tadeusz Kantor, "Brudnopisy"
13.10.2017 - 30.11.2017
Patronat „Arteonu”

Ekspozycja „brudnopisw” Tadeusza Kantora w Miejskiej Galerii Sztuki 12 w Cieszynie jest kolejnym (po Galerii Foksal [2015] i Zbrojowni Sztuki w Gdasku [2017]) pokazem realizacji kantorowskiego projektu z lat 70. Skada si z ponad 100 wydrukw zapiskw, notatek etc., wykonanych w duych powikszeniach. Gwny akcent wystawy zosta pooony na bardzo wane dla Kantora pojcia: istot twrczoci i dzieo sztuki. W toczonej w latach 60. XX wieku wiatowej dyskusji na temat tej problematyki gos polskiego artysty brzmia niezwykle nowatorsko. Przy okazji zorganizowanej w Galerii Krzysztofory w 1963 roku „Antywystawy” Kantor pisa: „Byo to moim wasnym, indywidualnym odkryciem – to uznanie za twrczo caych rejonw »strychw« wiadomoci, skadw pamici, nobilitowanie tego, co nazywa si rupieciarni naszej wiadomej dziaalnoci”. (...) Zupenym jednak nowatorstwem byo przeniesienie toczonego na gruncie sztuki dyskursu na teren teatru. W dzisiejszych czasach, kiedy sztuka zaanektowaa dla swych celw te teatr i film, rezygnujc przy tym z definicji samego dziea sztuki, warto ten aspekt twrczoci przypomnie i wyeksponowa. Rwnie dlatego, e zwykle jest on pomijany w pracach powiconych dziaalnoci teatralnej Kantora, jak i niedostrzegany w pracach badaczy piszcych o wspczesnej sztuce wizualnej. Dawne zapiski byy take punktem wyjcia dla aktualnej twrczoci, ogniskujcej si wok problematyki wspomnienia i pamici. Jak pisa: „Resztki maj niezwykle siln sfer emocjonaln = artystyczn! A co dopiero swoje wasne resztki”. Cieszyska wystawa „brudnopisw” nie jest prezentacj archiwalnych dokumentw. Ma ambicj zwrcenia uwagi na potrzeb identyfikacji aktualnej polskiej kultury z pojciami, ktre proponuje sztuka Kantora: nie tylko idei historii i pamici, ale te wiadomoci, tosamoci i uniwersalnoci.  L. S.

Wystawa „Brudnopisw” Tadeusza Kantora w Galerii Foksal, 2015, fot. Bartosz Grka, mat. pras. MGS 12 w Cieszynie

 

[zwi]

   »

W padziernikowym „Arteonie” Michal Haake przyglda si dwm wizjom Polski, prezentowanym w Muzeum Narodowym w Krakowie na pokazie „#dziedzictwo” oraz na wystawie staej w Pawilonie Czapskiego. Z kolei Andrzej Biernacki komentuje wynik tegorocznej edycji Spojrze i wystaw pokonkursow w Zachcie, Karolina Staszak komentuje wystaw „Zwyke rzeczy” w Czytelni Sztuki w Gliwicach i towarzyszc jej dyskusj „Zwyke rzeczy, dobre rzeczy?” z udziaem filozofw, etykw, historykw sztuki i dziennikarzy. W najnowszym „Arteonie” w ramach „Czytania sztuki” Piotr Bernatowicz interpretuje „Sztuk konsumpcyjn” Natalii LL.Aleksandra Sikorska recenzuje prezentacj „By kobiet” w Paacu Schoena w Sosnowcu. Twrczo Ferdinanda Hodlera przy okazji wystawy w Leopold Museum w Wiedniu przyblia Aleksandra Kargul. Kontynuujc seri zwizan ze stuleciem awangardy w Polsce, tym razem Agnieszka Salamon-Radecka w kontekcie wystawy „Formici” w Paacu Prezydenckim omawia ten ruch w polskiej sztuce. W najnowszym „Arteonie” rwnie Andrzej Szarek rekomenduje twrczo rzebiarza Grzegorza Gwiazdy, a Wojciech Delikta recenzuje film Pierre’a Bismutha, ktry poszukuje tajemniczego dziea Eda Ruschy na pustyni Mojave. W serii dotyczcej rynku sztuki Dorota aglewska odpowiada na pytanie, gdzie szuka dziea. W „Arteonie” ponadto inne recenzje, komentarze, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Leszek Sobocki, „Polak”, 1979, olej, pil, 90 x 90 cm, fot. Muzeum Narodowe w Krakowie, obraz eksponowany w ramach wystawy „#dziedzictwo” w MNK

\"Zobacz to, co ja\", Orodek Propagandy Sztuki, d, od 13.01 do 12.02.2006 r. Wystawa odbya sie w ramach projektu \"Wymiana\"

Justyna Ryczek
Popatrzmy. Co widzimy?
Jedenacie artystycznych projektw tworzy wystaw „Zobacz to, co ja”, prezentujc modych artystw z Poznania. Jej narracja buduje si wok zagadnie zwizanych ze sztuk, aczkolwiek dokonuje si w szerokim polu odniesie do otaczajcej nas rzeczywistoci. Kurator Przemysaw Jdrowski wiadomie podj gr ze stereotypowym widzeniem Poznania na scenie artystycznej, a take gr z samym malarstwem jako przejawem „modej polskiej sztuki”. Integraln czci prezentacji by rwnie wystp dwch muzykw. Nie byo to jedynie uprzyjemnienie ogldu, lecz dopenienie i zadanie kolejnych pyta. Moda sztuka z Poznania zaprezentowaa wsplne ciekawe oblicze. Modzi artyci nieustannie poszukuj, z jednej strony skupiaj si na obszarach pomijanych, z drugiej tak dobrze znanych, e take nie zwraca si na nie uwagi. Nie zawsze s to prby przekonujce, ale istotne, bowiem jak zauway Wolfgang Welsch „widzimy nie dlatego, e nie jestemy lepi – widzimy dlatego, e jestemy lepi na wikszo rzeczy; uwidoczni oznacza zarazem uniewidoczni co innego”.

Rafa Jakubowicz, wlepki. Fot. Archiwum R. Jakubowicza

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym