strona gwna > patronaty

W majowym „Arteonie” Wojciech Delikta przyblia twrczo projektantki Rei Kawakubo, ktra zainicjowaa zjawisko... antymody. Fotografiom Irwinga Penna, pokazywanym w nowojorskim Metropolitan Museum, przyglda si Aleksandra Kargul. Weronika Kobyliska-Bunsch z kolei rekomenduje twrczo fotograficzn Joanny Chudy. Karolina Staszak komentuje konkurs „Nowy Obraz / Nowe Spojrzenie” Nagroda Artystyczna UAP, a Andrzej Biernacki przewietla spraw nowej lokalizacji warszawskiego MSN w kontekcie finansw tej instytucji.
W najnowszym „Arteonie”
take: wystaw „Superorganizm. Awangarda i dowiadczenie przyrody” w ms2 w odzi recenzuje Justyna arczyska, prezentacj Emila Nolde w gdaskim Muzeum Narodowym komentuje Agnieszka Salamon-Radecka, a o wiedeskiej wystawie Lawrence’a Alma-Tademy pisze Grayna Krzechowicz.W „Czytaniu sztuki” z kolei Aleksandra Kargul odczytuje obraz „Matka Whistlera” Jamesa McNeilla Whistlera.
W majowym „Arteonie” ponadto inne recenzje, komentarze, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Rei Kawakubo, „Body meets dress – Dress meets body”, spring/summer 1997, mat. pras. The Metropolitan Museum of Art

„Piotrowicz i Gocie”, Muzeum Narodowe, Pozna, 19.02-2.04.2017; „Piotrowicz. Arka”, Galeria Miejska Arsena, Pozna, 19.02-2.04.2017; „Czarne i biae

Najpierw trzeba namalowa obraz
Festiwal Jerzego Piotrowicza w Poznaniu
Justyna arczyska

Sztuka malarska ujawnia wci to samo, cho kadym dzieem pyta o to jakby po raz pierwszy, stawiajc pytanie gdzie i kiedy, a przeto mwic te o swoim czasie. W czasie, jake ju dugim, gdy potrzeba sztuki stracia swoj oczywisto, dzieami swego czasu stay si te zwaszcza, ktre same wyraniej ni kiedykolwiek poczy ukazywa istot sztuki. Pord dzie, ktre maluj istot malarstwa, staj i obrazy Piotrowicza” – pisa w 1987 roku w kontekcie wystawy Jerzego Piotrowicza w poznaskim BWA Wojciech Suchocki. Jego sowa zdaj si pokrywa z tymi, ktre paday z ust samego artysty, odegnujcego si przede wszystkim od traktowania malarstwa tylko jako przekanika jakiej opowieci. „Wedug mnie najpierw trzeba namalowa obraz, a potem wyniknie z tego jaka anegdota. Nie znosz literackich podtekstw, nachalnych historyjek” – mwi. Patrzc na jego prace, trudno jednak przymkn oko na owe historyjki, ktre mimowolnie na obrazach Piotrowicza widzimy i si rzeczy usiujemy zrozumie. Sam malarz posugiwa si bowiem caym spektrum motyww zaczerpnitych z literatury, Biblii oraz bdcych interpretacj dzie tych mistrzw, ktrych Piotrowicz ceni najbardziej. Te ostatnie rzucaj szczeglne wiato na jego podejcie do malarstwa i sztuki w ogle i wiadcz o tym, o czym sam artysta mwi – jego poczuciu, e „trzeba si na czym oprze”.

Widok wystawy „Piotrowicz. Arka” w Galerii Miejskiej Arsena w Poznaniu, fot. mat .pras. GM Arsena

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym