strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K L N O P R S T U W Z KONKURSY
   »

W majowym „Arteonie” Wojciech Delikta przyblia twrczo projektantki Rei Kawakubo, ktra zainicjowaa zjawisko... antymody. Fotografiom Irwinga Penna, pokazywanym w nowojorskim Metropolitan Museum, przyglda si Aleksandra Kargul. Weronika Kobyliska-Bunsch z kolei rekomenduje twrczo fotograficzn Joanny Chudy. Karolina Staszak komentuje konkurs „Nowy Obraz / Nowe Spojrzenie” Nagroda Artystyczna UAP, a Andrzej Biernacki przewietla spraw nowej lokalizacji warszawskiego MSN w kontekcie finansw tej instytucji.
W najnowszym „Arteonie”
take: wystaw „Superorganizm. Awangarda i dowiadczenie przyrody” w ms2 w odzi recenzuje Justyna arczyska, prezentacj Emila Nolde w gdaskim Muzeum Narodowym komentuje Agnieszka Salamon-Radecka, a o wiedeskiej wystawie Lawrence’a Alma-Tademy pisze Grayna Krzechowicz.W „Czytaniu sztuki” z kolei Aleksandra Kargul odczytuje obraz „Matka Whistlera” Jamesa McNeilla Whistlera.
W majowym „Arteonie” ponadto inne recenzje, komentarze, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Rei Kawakubo, „Body meets dress – Dress meets body”, spring/summer 1997, mat. pras. The Metropolitan Museum of Art

Obchody setnej rocznicy mierci Jzefa Brandta, Centrum Rzeby Polskiej, Orosko, 20.06-25.10.2015

Malarz narodowy

Orosko – stulecie mierci Jzefa Brandta

Karolina Staszak

Kiedy na Zachodzie, gwnie we Francji, od lat 60. XIX wieku rozwijay si kierunki okrelone w 1883 roku przez Jorisa-Karla Huysmansa terminem modern art, polski malarz-batalista Jzef Brandt rozpoczyna swoj pen sukcesw karier artystyczn. Zyska uznanie wrd niemieckich kolekcjonerw i krytykw, ale w 1867 roku, prezentujc obraz „Chodkiewicz pod Chocimiem” na Wystawie Powszechnej w Paryu, zwrci na siebie uwag take francuskiej publicznoci. Najwiksze sukcesy odnosi w latach 70. i 80. XIX wieku, a wic w tym czasie, kiedy w Paryu odbyway si wystawy impresjonistw, zrywajcych m.in. z narzuconym przez akademizm kanonem tematw literackich i historycznych. Tymczasem, jak pisa o nim Henryk Sienkiewicz: „Brandt jest po prostu poet stepowym, tak jak Goszczyski, Zaleski lub nawet Sowacki w »Beniowskim«. Czasy zamare zmartwychwstaj pod jego pdzlem, a na widok jednego epizodu mimo woli odtwarza si w duszy cay wiat rycersko-kozaczy”. Kiedy wic syszymy „Jzef Brandt”, w pierwszym odruchu – przyzwyczajeni do historyczno-artystycznej narracji, w ktrej pierwszoplanowymi artystami s ci, ktrych dziea stanowi rezultat kolejnych nowatorskich rozwiza formalnych – moemy mimowolnie zdeprecjonowa jego twrczo. W kocu Brandt to nie Aleksander Gierymski, ktrego obraz „W altanie” z 1882 roku uchodzi za jeden z pierwszych przykadw polskiego impresjonizmu.

Jzef Brandt, „Chwytanie konia na arkan”, ok. 1880, w. Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. B.G. Wonickiego, fot. Illya Levin, mat. prasowe CRP w Orosku

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym