strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie”: sztuce tatuau przyglda si Aleksandra Kargul, wystaw „Cricot idzie!” w krakowskiej Crikotece recenzuje Agnieszka Salamon-Radecka. O monumentalnej realizacji Christo i Jeanne-Claude, ktra stana na jeziorze w Hyde Parku, pisze Wojciech Delikta. W serii „Duchowo w sztuce” Karolina Staszak pisze o Wsplnocie Twrcw Chrzecijaskich Vera Icon.
W najnowszym „Arteonie” ponadto: Zbigniew J. Makowski recenzuje wystaw „Kociotrupy musz wstawa” w Gdaskiej Galerii Miejskiej, spotkanie z Wilhelmem Sasnalem oraz Jarosawem Modzelewskim, ktre odbyo si w warszawskim MSN, komentuje Andrzej Biernacki, Tomasz Bika OP rekomenduje twrczo Kamila Kuzko, , a seri „Poznaska awangarda” kontynuuje Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o Arturze Marii Swinarskim. Dorota aglewska z kolei w rubryce „Rynek sztuki” pisze o retoryce rynku: jak sucha antykwariuszy i jak mwi do klienta. W sierpniowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 

Okadka: tatua autorstwa Bianki Szlachty, fot. dziki uprzejmoci autorki

VII Oglnopolska Wystawa Najlepszych Dyplomw Akademii Sztuk Piknych 2015, Wielka Zbrojownia ASP, Gdask

Przypadkowo i chaos

Najlepsze dyplomy ASP 2015

Karolina Staszak

 

„Krytycy sztuki przygldaj si kadej kolejnej edycji wystawy, prbujc wyrni rysujce si tendencje i rozpozna trendy znamienne dla generacji twrcw wanie opuszczajcych akademie. Przybywaj – znam to uczucie z wasnego dowiadczenia – wygodniali nowych wrae oraz oczekujcy wieoci czy powiewu czego zaskakujcego, odpowiadajcego naszej epoce” – napisaa Marta Smoliska w tekcie do katalogu wystawy „Najlepsze Dyplomy ASP 2015”. Tekst koczy si sowami Mieczysawa Porbskiego, ktre Smoliska uznaa za oddajce take jej przekonania: „Dlatego dam od niej [od sztuki – przyp. K.S.] duo. dam midzy innymi, by mi unaocznia i potwierdzia sens czasu, w ktrym yjemy”

Czytajc to swoiste wyznanie, bdce take poniekd punktem wyjcia dla towarzyszcej pokazowi debaty zatytuowanej „Modzi w polu sztuki”, do ktrej zostaam zaproszona wraz z innymi krytykami (Ewelin Jarosz, Izabel Kowalczyk, Stachem Szabowskim oraz Pawem Lewandowskim-Palle), po raz kolejny odczuam, jak obce jest mi to powszechne wyobraenie o sztuce, figurze krytyka sztuki i jego roli. Twierdzenie, e sztuka wspczesna jest swoistym wiadectwem naszych czasw to bana. Ale z tego banau wynika tyle, e indywidualna jej ocena jest pochodn oceny otaczajcej nas rzeczywistoci. Jaka to rzeczywisto? Z mojej perspektywy – niepowana i gupia, zdominowana przez rozrywk i konsumpcj, rzeczywisto chaosu w sferze wartoci lub raczej degrengolady, a take rzeczywisto tzw. wojny kultur. Innymi sowy – nic dobrego. Podobnie jak Porbski, mam wysokie wymagania wobec sztuki, ale nie chc, by potwierdzaa mi ona sens czasu, w ktrym yj. Taka sztuka byaby wprost nie do zniesienia. Od sztuki wymagam, by przekraczaa t rzeczywisto, wzbogacajc mnie o dowiadczenie, ktrego nie dostarcz przejawy innych ludzkich aktywnoci. Niezmiernie dziwi mnie, e dzi krytycy sztuki sami siebie obsadzaj w roli etnografw, pochylajc si nad „kultur materialn” sobie wspczesnych, bez woli ustalenia, co tak naprawd naley, a co nie naley do obszaru zwanego sztuk. Przyjmuj wszystko jak leci. Przy czym im bardziej dany artefakt (czy te dziaanie) nie jest sztuk w tradycyjnym rozumieniu, tym wiksze wzbudza w tym gronie emocje, wraz z ktrymi rosn szanse na zaistnienie owego artefaktu w instytucjonalnym (a wic wspczenie tym waciwym) obiegu sztuki.

Karolina Ludwiczak, „Waciwoci estetyczne szka jako inspiracja do kreowania maych form rzebiarskich”, 2015, ASP Wrocaw, Wyrnienie Honorowe, materiay prasowe ASP w Gdasku

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym