strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G K O P R S T U W Z KONKURSY
   »

W padziernikowym „Arteonie” Agnieszka Salamon-Radecka omawia wystaw „Dotykajc horyzontu poznania. Pejzae T.P. Potworowskiego” w Muzeum Ziemi Kpiskiej, Karolina Staszak natomiast komentuje prac Katarzyny Kozyry „Szukajc Jezusa”. Zbigniew J. Makowski pisze o mioci do sztuki, a wystawie „Mska rzecz”, odbywajcej si w Muzeum lskim w Katowicach, przyglda si Jdrzej Krystek. W rubryce „Rekomendacje” natomiast Tomasz Bika przedstawia projekt „Rnica” Jacka Hajnosa, dotyczcy problemu bezdomnoci.
W najnowszym „Arteonie” ponadto wystaw „Women of surrealism. Franciska Clausen, Rita Kernn-Larsen, and Elsa Thoresen” w kopenhaskim Kunstforeningen GL STRAND recenzuje Wojciech Delikta, Micha Haake komentuje prezentacj „Anti-static” w Muzeum Narodowym w Poznaniu, a Kajetan Giziski w rubryce „Duchowo w sztuce” przyblia dziea i teori Wassily’ego Kandinsky’ego. W serii „Poznaska awangarda” Agnieszka Salamon-Radecka omawia sylwetk Jana Panieskiego. W padziernikowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Tadeusz Piotr Potworowski, „Dziewczyna siedzca na pasiaku”, 1959, olej na ptnie, 100 x 135 cm, praca ze zbiorw Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. mat. pras. Muzeum Ziemi Kpiskiej im. T. P. Potworowskiego

VII Oglnopolska Wystawa Najlepszych Dyplomw Akademii Sztuk Piknych 2015, Wielka Zbrojownia ASP, Gdask

Przypadkowo i chaos

Najlepsze dyplomy ASP 2015

Karolina Staszak

 

„Krytycy sztuki przygldaj si kadej kolejnej edycji wystawy, prbujc wyrni rysujce si tendencje i rozpozna trendy znamienne dla generacji twrcw wanie opuszczajcych akademie. Przybywaj – znam to uczucie z wasnego dowiadczenia – wygodniali nowych wrae oraz oczekujcy wieoci czy powiewu czego zaskakujcego, odpowiadajcego naszej epoce” – napisaa Marta Smoliska w tekcie do katalogu wystawy „Najlepsze Dyplomy ASP 2015”. Tekst koczy si sowami Mieczysawa Porbskiego, ktre Smoliska uznaa za oddajce take jej przekonania: „Dlatego dam od niej [od sztuki – przyp. K.S.] duo. dam midzy innymi, by mi unaocznia i potwierdzia sens czasu, w ktrym yjemy”

Czytajc to swoiste wyznanie, bdce take poniekd punktem wyjcia dla towarzyszcej pokazowi debaty zatytuowanej „Modzi w polu sztuki”, do ktrej zostaam zaproszona wraz z innymi krytykami (Ewelin Jarosz, Izabel Kowalczyk, Stachem Szabowskim oraz Pawem Lewandowskim-Palle), po raz kolejny odczuam, jak obce jest mi to powszechne wyobraenie o sztuce, figurze krytyka sztuki i jego roli. Twierdzenie, e sztuka wspczesna jest swoistym wiadectwem naszych czasw to bana. Ale z tego banau wynika tyle, e indywidualna jej ocena jest pochodn oceny otaczajcej nas rzeczywistoci. Jaka to rzeczywisto? Z mojej perspektywy – niepowana i gupia, zdominowana przez rozrywk i konsumpcj, rzeczywisto chaosu w sferze wartoci lub raczej degrengolady, a take rzeczywisto tzw. wojny kultur. Innymi sowy – nic dobrego. Podobnie jak Porbski, mam wysokie wymagania wobec sztuki, ale nie chc, by potwierdzaa mi ona sens czasu, w ktrym yj. Taka sztuka byaby wprost nie do zniesienia. Od sztuki wymagam, by przekraczaa t rzeczywisto, wzbogacajc mnie o dowiadczenie, ktrego nie dostarcz przejawy innych ludzkich aktywnoci. Niezmiernie dziwi mnie, e dzi krytycy sztuki sami siebie obsadzaj w roli etnografw, pochylajc si nad „kultur materialn” sobie wspczesnych, bez woli ustalenia, co tak naprawd naley, a co nie naley do obszaru zwanego sztuk. Przyjmuj wszystko jak leci. Przy czym im bardziej dany artefakt (czy te dziaanie) nie jest sztuk w tradycyjnym rozumieniu, tym wiksze wzbudza w tym gronie emocje, wraz z ktrymi rosn szanse na zaistnienie owego artefaktu w instytucjonalnym (a wic wspczenie tym waciwym) obiegu sztuki.

Karolina Ludwiczak, „Waciwoci estetyczne szka jako inspiracja do kreowania maych form rzebiarskich”, 2015, ASP Wrocaw, Wyrnienie Honorowe, materiay prasowe ASP w Gdasku

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym