strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie”: sztuce tatuau przyglda si Aleksandra Kargul, wystaw „Cricot idzie!” w krakowskiej Crikotece recenzuje Agnieszka Salamon-Radecka. O monumentalnej realizacji Christo i Jeanne-Claude, ktra stana na jeziorze w Hyde Parku, pisze Wojciech Delikta. W serii „Duchowo w sztuce” Karolina Staszak pisze o Wsplnocie Twrcw Chrzecijaskich Vera Icon.
W najnowszym „Arteonie” ponadto: Zbigniew J. Makowski recenzuje wystaw „Kociotrupy musz wstawa” w Gdaskiej Galerii Miejskiej, spotkanie z Wilhelmem Sasnalem oraz Jarosawem Modzelewskim, ktre odbyo si w warszawskim MSN, komentuje Andrzej Biernacki, Tomasz Bika OP rekomenduje twrczo Kamila Kuzko, , a seri „Poznaska awangarda” kontynuuje Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o Arturze Marii Swinarskim. Dorota aglewska z kolei w rubryce „Rynek sztuki” pisze o retoryce rynku: jak sucha antykwariuszy i jak mwi do klienta. W sierpniowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 

Okadka: tatua autorstwa Bianki Szlachty, fot. dziki uprzejmoci autorki

"Wojciech Fangor. Wspomnienie teraniejszoci", Muzeum Narodowe we Wrocawiu

Midzy Moskw a Nowym Jorkiem

Wojciech Fangor we wrocawskim MN

Piotr Bernatowicz

 

Pidziesiat lat temu w Museum of Modern Art w Nowym Jorku odbya si midzynarodowa wystawa „The Responsive Eye”. Jej ide byo podsumowanie blisko stuletnich artystycznych analiz dotyczcych psycho-fizjologii widzenia, dociekania tego, w jaki sposb barwy, ksztaty i ich ukad oddziauj na ludzkie oko. Zarazem wystawa inicjowaa nowy, midzynarodowy nurt w sztuce: op-art, zbierajc pod jednym dachem i nadajc nazw temu, co byo wszak obecne w rozproszeniu w twrczoci poszczeglnych artystw. Pokazane obrazy i obiekty byy abstrakcyjne, jednoczenie czya je prba zanegowania dwuwymiarowoci ptna lub wprowadzenie aspektu dynamicznego do obrazu. Jak zauway Rudolf Arnheim, komentujcy wystaw w interesujcym filmie stworzonym przez Briana de Palm, jest to sztuka w jakim sensie anonimowa, cho przecie wszyscy artyci byli znani z imienia i nazwiska. Dziea wydaway si raczej produktem wsplnej wizualnej inynierii, zaoeniem ktrej byo dynamizowanie i uaktywnianie procesu widzenia na biologicznym poziomie. Dynamizowanie widza miao te szersze znaczenie, nie chodzio tylko o ruch renicy czy gaki ocznej – wida to na wspominanym filmie de Palmy, gdzie widzowie niemal tacz przed obrazami, prbujc dostrzec zaplanowane efekty.

Jednym z artystw biorcych udzia w wystawie by Wojciech Fangor, ktry – jak wielu artystw polskich w czasach poodwilowych – postanowi sprbowa swojej szansy po drugiej stronie elaznej kurtyny.

 

Wojciech Fangor, „MA 3”, 1973, olej na ptnie, 203 x 183 cm, materiay prasowe 

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym