strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G K O P S T U W
   »

W czerwcowym „Arteonie” wystaw „Teraz komiks!” w Muzeum Narodowym w Krakowie omawia Natalia Mrozkowiak. W rubryce „Dossier” Andrzej Szarek przypomina twrczo Jana Kucza. Wojciech Delikta z kolei pisze o dizajnerskich obiektach Donalda Judda, pokazywanych na wystawie w San Francisco. Natomiast wystaw zatytuowan „Tu strzyka, tam upie, ale ry. A sumienie ksa. Tadeusz Brzozowski – inspiracje, konteksty, lady”, przygotowan z okazji stulecia urodzin Tadeusza Brzozowskiego w Pawilonie Czterech Kopu we Wrocawiu, opisuje Agnieszka Salamon-Radecka.
W najnowszym „Arteonie
take Joanna Winnicka-Gburek recenzuje wystaw „Ojczyzna w sztuce” w krakowskim MOCAK-u, Marcel Skierski komentuje wystaw „Warsztaty z rewolucji” w poznaskiej Galerii Miejskiej Arsena, a cykl powicony duchowoci w sztuce inauguruje tekstem „Rado Heroda” Tomasz Bika OP. Z kolei Dorota aglewska w rubryce „Rynek sztuki” pisze o tym, co rynkowi da internet. Agnieszka Salamon-Radecka natomiast kontynuuje seri „Poznaska awangarda”, przybliajc posta Wadysawa Skotarka. W czerwcowym „Arteonie” ponadto, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, tym razem skomentowany przez redaktor naczeln, inne recenzje, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Tadeusz Baranowski, „Skd si bierze woda sodowa”, plansza 41/41 (fragment), blaudruk, akwarela na papierze, diapozytyw, 1982, mat. pras. Muzeum Narodowego w Krakowie

"Anna Szprynger - Nagroda Arteonu 2014", GM Arsena, Pozna, 6-29.03.2015

Anna Szprynger
Nagroda „Arteonu” 2014
Karolina Staszak

Przyznanie 16. Nagrody „Arteonu” Annie Szprynger moe si spotka z brakiem zrozumienia. Po pierwsze, abstrakcja geometryczna jest o wiele trudniejsza w odbiorze ni kady inny rodzaj malarstwa – atwiej jest zachwyca si malarstwem inspirowanym popkultur, egzotyzmem sztuki prymitywnej czy kompozycjami bdcymi postmodernistyczn reinterpretacj sztuki dawnej (i nie mam tutaj na myli sztuki genialnego Nicoli Samoriego). Po drugie, nie jest dzi w cenie sztuka autonomiczna, dla ktrej spoeczno-polityczne treci s nieistotne. Twrczoci bdcej wyrazem silnego przekonania artysty o autonomii sztuki nie sposb opisa sowami zaczerpnitymi z wokabularza kulturoznawcy czy socjologa, ktrzy dzi zdaj si narzuca jzyk dyskursu o sztuce. Takiego rodzaju malarstwa nie mona wykorzysta jako ilustracji zewntrznych wobec sztuki tez. A wic twrczo Anny Szprynger jest nie tylko popkulturowo nieatrakcyjna, ale take jest zdecydowanie nieprzydatna. I w zwizku z tym, w mojej ocenie – cho jako moderator obrad kapituy nie przyczyniam si do wyboru Anny Szprynger – ma przynajmniej dwie cechy sztuki, ktr warto si zainteresowa.

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym