strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie”: sztuce tatuau przyglda si Aleksandra Kargul, wystaw „Cricot idzie!” w krakowskiej Crikotece recenzuje Agnieszka Salamon-Radecka. O monumentalnej realizacji Christo i Jeanne-Claude, ktra stana na jeziorze w Hyde Parku, pisze Wojciech Delikta. W serii „Duchowo w sztuce” Karolina Staszak pisze o Wsplnocie Twrcw Chrzecijaskich Vera Icon.
W najnowszym „Arteonie” ponadto: Zbigniew J. Makowski recenzuje wystaw „Kociotrupy musz wstawa” w Gdaskiej Galerii Miejskiej, spotkanie z Wilhelmem Sasnalem oraz Jarosawem Modzelewskim, ktre odbyo si w warszawskim MSN, komentuje Andrzej Biernacki, Tomasz Bika OP rekomenduje twrczo Kamila Kuzko, , a seri „Poznaska awangarda” kontynuuje Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o Arturze Marii Swinarskim. Dorota aglewska z kolei w rubryce „Rynek sztuki” pisze o retoryce rynku: jak sucha antykwariuszy i jak mwi do klienta. W sierpniowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 

Okadka: tatua autorstwa Bianki Szlachty, fot. dziki uprzejmoci autorki

„Najlepsze Dyplomy ASP 2014”, Wielka Zbrojownia ASP, Gdask, 19.07-10.08.2014

Trzy przepisy na sztuk
„Najlepsze Dyplomy ASP 2014” w Gdasku
Karolina Staszak

Mam gbok nadziej, e wystawa „Najlepsze Dyplomy ASP 2014” nie bya tym, za co uchodzi i co sugeruje jej tytu. W tym przypadku paradoksalnie uspokaja mnie postpujca dewaluacja sw (bo do sowa „najlepsze” nie przywizywaabym tutaj wikszej wagi) oraz wiadomo konsensualnego (a wic nieopartego na prawdzie) charakteru ocen wystawianych w tego typu konkursach. Ju sam brak kategorii sprawia, e trudno traktowa „Najlepsze Dyplomy” powanie, bo na jakiej zasadzie maj niby rywalizowa ze sob, na przykad prace malarskie i intermedialne? Jakie s kategorie, wedug ktrych ocenia si te prace? A jeli nie ma jasnych kategorii, c warte s ustalone decyzj jury hierarchie?
Gdyby nie powysze przekonania i wtpliwoci dotyczce samego konkursu, musiaabym uzna, e poziom modych artystw studiujcych na polskich uczelniach jest opakany, a wcale nie zamierzam tego robi. Podejrzewam raczej, e zakwalifikowane do wystawy i, przede wszystkim, najwyej ocenione prace w ogle nie daj pojcia o poziomie adeptw szk artystycznych, ale ukazuj kierunki premiowane przez decyzyjne grono pedagogw. To podejrzenie, oczywicie, zasmuca, ale moe wanie pora przesta narzeka na mode pokolenie i uzna, e nie jest ono winne swoich wad, wynikajcych z dorastania w rodowisku uksztatowanym przez starsz generacj.

Filip Ignatowicz (ASP w Gdasku), „Produkcja, komercjalizacja i hype czyli o konsumowaniu sztuki”, Nagroda Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, fot. materiay prasowe ASP w Gdasku

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym