strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K L N O P R S T U W Z KONKURSY
   »

W majowym „Arteonie” Wojciech Delikta przyblia twrczo projektantki Rei Kawakubo, ktra zainicjowaa zjawisko... antymody. Fotografiom Irwinga Penna, pokazywanym w nowojorskim Metropolitan Museum, przyglda si Aleksandra Kargul. Weronika Kobyliska-Bunsch z kolei rekomenduje twrczo fotograficzn Joanny Chudy. Karolina Staszak komentuje konkurs „Nowy Obraz / Nowe Spojrzenie” Nagroda Artystyczna UAP, a Andrzej Biernacki przewietla spraw nowej lokalizacji warszawskiego MSN w kontekcie finansw tej instytucji.
W najnowszym „Arteonie”
take: wystaw „Superorganizm. Awangarda i dowiadczenie przyrody” w ms2 w odzi recenzuje Justyna arczyska, prezentacj Emila Nolde w gdaskim Muzeum Narodowym komentuje Agnieszka Salamon-Radecka, a o wiedeskiej wystawie Lawrence’a Alma-Tademy pisze Grayna Krzechowicz.W „Czytaniu sztuki” z kolei Aleksandra Kargul odczytuje obraz „Matka Whistlera” Jamesa McNeilla Whistlera.
W majowym „Arteonie” ponadto inne recenzje, komentarze, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Rei Kawakubo, „Body meets dress – Dress meets body”, spring/summer 1997, mat. pras. The Metropolitan Museum of Art

„Jan Lebenstein. Obrazy i gwasze z kolekcji MN we Wrocawiu”, Muzeum Narodowe, Wrocaw, 31.03-10.08.2014

Zaangaowany w sztuk
Wystawa Jana Lebensteina w MN we Wrocawiu
Justyna arczyska

Wedug Ponina, czas od poowy lat 50. do poowy lat 60. XX wieku to okres, kiedy Lebensteina rzeczywicie doceniano. Bya to faza nagrd i licznych wystaw indywidualnych, okres zainteresowania krytykw i artystw zachodnich pocztkujcym wwczas jeszcze malarzem. Chocia w nastpnych latach artysta pracowa nadal, prezentowa swoje prace, a wzmianki na jego temat pojawiay si w prasie, skala tego – w porwnaniu do tej swoistej zotej dekady – bya ju zupenie inna. Jak pisa Ponin, sam Lebenstein odpowiedzialnoci za to obarcza ostracyzm, ktrego pad ofiar, a ktry spowodowany by rozbienociami midzy nim a marszandami, krytykami i innymi artystami zachodnimi w stosunku do opanowujcego wszystkie dziedziny kultury lewicowego ekstremizmu. To, co dla artysty byo nie do zniesienia, to przede wszystkim rodzcy si wymg skadania deklaracji politycznych, manifestowania pogldw, rezygnacja z kryteriw artystycznych na rzecz kryteriw politycznych, moda na sztuk rewolucyjn, a nade wszystko stadno i ch ujednolicenia pogldw w rodowiskach twrczych. W jednym z ostatnich wywiadw mwi: „Pokutowa te mit, upowszechniony przez propagandystw pocztku lat 20., e rewolucja rosyjska – czyli bolszewicki zamach stanu – czy si z rewolucj w sztuce. Nie czytali Orwella, ktry pisa, e w komunizmie wszystko trzeba czyta na odwrt: wolno – znaczy zniewolenie, prawda znaczy kamstwo. A stadno awangardy znaem jeszcze z Warszawy. Cae to budowanie tak zwanej postpowej nowej sztuki byo furtk dla nieudacznikw i beztalenci”.

Jan Lebenstein, „Zwierz”, 1963-1964, gwasz, papier, 27,5 x 44 cm, fot. Arkadiusz Podstawka, prace w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocawiu

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym