strona gwna > patronaty
wybierz miasto:
B C G J K N O P R S T U W KONKURSY
   »

W sierpniowym „Arteonie”: sztuce tatuau przyglda si Aleksandra Kargul, wystaw „Cricot idzie!” w krakowskiej Crikotece recenzuje Agnieszka Salamon-Radecka. O monumentalnej realizacji Christo i Jeanne-Claude, ktra stana na jeziorze w Hyde Parku, pisze Wojciech Delikta. W serii „Duchowo w sztuce” Karolina Staszak pisze o Wsplnocie Twrcw Chrzecijaskich Vera Icon.
W najnowszym „Arteonie” ponadto: Zbigniew J. Makowski recenzuje wystaw „Kociotrupy musz wstawa” w Gdaskiej Galerii Miejskiej, spotkanie z Wilhelmem Sasnalem oraz Jarosawem Modzelewskim, ktre odbyo si w warszawskim MSN, komentuje Andrzej Biernacki, Tomasz Bika OP rekomenduje twrczo Kamila Kuzko, , a seri „Poznaska awangarda” kontynuuje Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o Arturze Marii Swinarskim. Dorota aglewska z kolei w rubryce „Rynek sztuki” pisze o retoryce rynku: jak sucha antykwariuszy i jak mwi do klienta. W sierpniowym „Arteonie” take, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 

Okadka: tatua autorstwa Bianki Szlachty, fot. dziki uprzejmoci autorki

\"Coming out - najlepsze dyplomy ASP\", Siedziba Orkiestry Sinfonia Varsovia, Warszawa, 23.11-3.12.2012

Quo vadis, ASP?
Najlepsze dyplomy warszawskiej ASP 2012
Milena Makowiak, Agata Ruszkowska
Obszern sal wypeniy liczne wielkoformatowe obrazy autorstwa Martina Imricha, ktre nawizuj do tradycji akademickiej. Po latach dominujcej w malarstwie abstrakcji realistyczne przedstawienia na pewno znalazy swoich zwolennikw, ale nie wszyscy wspczeni odbiorcy s gotowi na tak radykalne zerwanie z modernizmem. Przede wszystkim przeraa emanujcy z pcien patos, monumentalno i pompatyczno (co jest najlepiej widoczne w „Mczennicach”), czy te wpisane w sztucznie wykreowane scenerie nagie ciaa ludzkie, ktre maj nawizywa do idealistycznych klasycznych wzorcw. Podobn stylistyk, a zwaszcza nastrj, dostrzegamy w dzieach z czasw, gdy sztuka nazistowska wicia najwiksze triumfy, czego najlepszym przykadem moe by twrczo Adolfa Zieglera. Dla nas wybrana przez Imricha forma jest zbyt paradna, ale po reakcjach duej czci widzw mona wnioskowa, e obecna jest dzi tsknota za ide powrotu do tradycji i porzdnym warsztatem artystycznym.

Martin Imrich, Pracownia Malarstwa, „Superhrdina”, dziki uprzejmoci artysty i ASP w Warszawie

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym