strona główna
wybierz miasto:
B C D G K L Ł N O P R S T W Z

Gdańsk
Gdańska Galeria Miejska 2
"Tylko zepsute zegary pokazują dokładny czas"
14.09.2019 - 10.11.2019

Słowo CZAS występuje w wyszukiwarce internetowej prawie 20 miliardów razy. O wiele więcej niż miłość, zdrowie, życie, śmierć, pieniądze. Nie mówiąc już o słowach: gender, wolność, klimat i demokracja. Te są na szarym końcu. Czas jest wszechobecny, a więc niedostrzegalny, jak powietrze. Niemniej to, co najbardziej wszystkim doskwiera to jego przemijanie.  Ciekawe, że fizyka, która potrafi zdefiniować niemal każde zjawisko nie radzi sobie z opisem upływu czasu, ani też nie jest w stanie określić pojęcia TERAZ. Nawet sam Einstein przyznał, że “Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to jedynie złudzenie, aczkolwiek uporczywie nam się narzucające.” Współczesna sztuka mocno akcentuje swoją wieź ze społeczeństwem, środowiskiem naturalnym, problemami klimatycznymi. Być może dlatego wśród natłoku ideowo zaangażowanych w gorące problemy wydarzeń artystycznych łatwo pomija się kwestie podstawowe. Grzegorz Sztabiński nazwał to zjawisko „współczesną alergią sztuki na ponadczasowość”. Czyżby więc sztuka nie uwzględniała tego, co najbardziej nas wszystkich angażuje? Wręcz przeciwnie. Sztuka jest przepełniona czasem. Czas ją determinuje, jest jej pożywką, esencją przemian i rozwoju. Co więcej, wiele z codziennych wątków społeczno-politycznych można swobodnie zilustrować alegorią czasu. Każdy z nas odbiera czas indywidualnie, ale gdyby chcieć wprowadzić jakąś systematykę, to można by zamknąć go w trzech starożytnych pojęciach - Chronos, to czas wiecznie odmierzany, Kairos, to chwila, czas schwytany, zatrzymany i Aion, czas zamknięty, zapętlony, trwanie. Do tego dochodzi jeszcze pamięć, bo czymże innym jest sztuka, jak nie zapamiętywaniem.
Artyści: Maarten Baas, Janusz Bałdyga, Anna Barlik, Stanisław Dróżdż, Izabela Chamczyk, Tomasz, Ciecierski, Ryszard Grzyb Adam Jastrzębski, Sigalit Landau, Tadeusz Sudnik, Piotr Szulkin, Janusz Kapusta, On Kawara, Agata Kleczkowska, Paweł Kowalewski, Tomasz Kulka, Roman Opałka, Jagoda Przybylak, Dan Reisinger, Jorgen Svensson, Joana Vasconcelos, Katarzyna Żelaska

[zwiń]


Gliwice
Muzeum w Gliwicach – Willa Caro i Czytelnia Sztuki
"Hasior. Wystawa ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem"
13.07.2019 - 20.10.2019
Patronat „Arteonu”

Jak sam twierdził, „nigdy nie chorował na nowoczesność”. Jeden z najwybitniejszych i najbardziej charakterystycznych polskich twórców współczesnych – Władysław Hasior. prowokujący indywidualista, przyrównywany do Rauschenberga i Warhola, uznawany za prekursora polskiego pop-artu. Tworzywem sztuki uczynił odpady cywilizacji technicznej łączone z przedmiotami ze sfery sacrum. Prowadził nieustanny dialog z polską rzeczywistością i mitologią, dialog zaprawiony poezją, ale też drwiną i ironią, jak „Sztandar św. Emeryta”. Sięgał po tematy ponadczasowe, symbole i archetypy, które wpisywał w aktualny kontekst. Tworzył prace ekspresyjne i uczuciowe. Rzeźbę „Niobe” ulepił z mydła i rozpalił ogień. Jego sztuka była sztuką pięciu żywiołów – piątym miała być fantazja. Żywiła się kiczem religijnym i świeckim, obrazami Polski powiatowej, gdzie tradycyjna kultura wiejska i małomiasteczkowa przyswajała i przeobrażała/oswajała wytwory „nowoczesności”. Wystawa „Hasior...” została przygotowana we współpracy z Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem, które posiada największą kolekcję prac artysty oraz jest opiekunem jego spuścizny. Ekspozycja zostanie zaprezentowana w dwóch odsłonach. Na piętrze Willi Caro będzie można zobaczyć zarówno wczesne prace (kolaże, szkice akademickie i ceramiki), jak i asamblaże, projekty wybranych realizacji plenerowych czy też archiwalia związane z życiem artysty. W Czytelni Sztuki natomiast organizatorzy przybliżą fotograficzny i scenograficzny dorobek artysty. Jak mówił Władysław Hasior: „Bo tu chodzi o ruch wyobraźni, o ścieranie się poglądów – sam eksponat nie musi być arcydziełem – wystarczy, że jest skuteczną płaszczyzną do ćwiczenia wspólnoty wyobraźni”. W Muzeum w Gliwicach zostanie w sposób przekrojowy ukazana twórczość Władysława Hasiora przez prezentację najbardziej znanych prac artysty, w tym tych odnoszących się do doświadczenia wojny, cierpienia i przemijania. Kuratorami wystawy są Julita Dembowska (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem) oraz Wojciech Nowicki (Czytelnia Sztuki).          

Władysław Hasior, „Zwiastowanie II”, kolekcja Muzeum Tatrzańskiego im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem
[zwiń]


Katowice
Galeria ASP Rondo Sztuki
Paulina Komorowska-Birger, Adam Romaniuk „Przejście"
03.10.2019 - 20.10.2019

Wspólna wystawa dwojga artystów poruszających się w odmiennych dyscyplinach artystycznych, to dialog związany ze zbliżonym myśleniem o strukturze dzieła. Powstałe prace będą przenikały się tworząc przejście pomiędzy strukturą szkła a strukturą kreski wygenerowanej cyfrowo. Instalacja jako główny projekt wystawy wykorzystujący grafikę cyfrową oraz szkło formowane metodą palnikową dopełniona będzie indywidualnymi pracami obojga artystów. Wystawę planujemy razem od kilku lat. Słowa Tamary Książek ze wstępu do monografii Adama Romaniuka „Pomiędzy- grafiką a obrazem wirtualnym”, oddają sens naszego wspólnego spotkania na polu artystycznym. Cyt. „Łączenie różnych sposobów artykulacji, przełamywanie podziałów między technikami, staje się narzędziem koniecznym dla wyrażenia idei. Temat jest tu pretekstem do przeprowadzenia skomplikowanej gry kształtem i barwą , a w efekcie do stworzenia suwerennego dzieła, w którym istotna jest idea.” Tytuł wystawy pojawił się wraz z wyrzuceniem starego materaca, którego sprężyny posłużyły jako furtka do ogrodu. Bardzo jak się okazało funkcjonalna, nie rzucająca się w oczy w sumie dość dekoracyjna, stanowiąca zaporę w przejściu z domu do ogrodu i pracowni zarazem. Zastanawiając się nad tym elementem „architektury ogrodu”, który pokrył się już rdzą pomyślałam o przemijaniu, doświadczeniu, drodze jakie przebywamy w czasie naszej życiowej - artystycznej wędrówki oraz przemiany jakie zachodzą podczas naszego życia, które wyraźnie z perspektywy czasu  dostrzegamy. Wystawa  będzie zawierać mam nadzieję pewien transcendentalny pierwiastek w kontekście przejścia jako ulotnego przeżycia w zetknięciu z materiami, którymi się posługujemy w naszej pracy artystycznej.

 

[zwiń]


Katowice
Galeria ASP Rondo Sztuki
Ireneusz Walczak, "Narkoza i euforia"
03.10.2019 - 03.11.2019

Wystawa inaugurująca rok akademicki 2019/2020 na Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach.
Twórczość Ireneusza Walczaka nie mieści się w wyznaczonych ramach konkretnych kierunków, mód, choć oczywiście możemy w niej znaleźć liczne korelacje z różnymi postawami. Nie to jest jej nadrzędnym celem. Artysta podąża raczej na przekór artystycznym wymogom, filtrując w sztuce treści, które przynosi nieustannie zmieniające się życie. Jego malarstwo ma swoisty, wypracowany charakter, wewnętrznie spójny, choć malarz pracuje cyklami, które się zmieniają w swojej koncepcji w kolejnych latach.
Obrazy Walczaka są intensywnym nośnikiem treści. Stanowią reakcję na napotkane sytuacje. Nie jest to malarstwo, którego główną wartością jest plama czy kolor, choć oczywiście strona formalna czy warsztatowa, ceniona u artysty, jest również istotna. Najważniejszy jest horyzont treściowy, wypełniony nawarstwiającymi się emocjami, zdarzeniami egzystencjalnymi, chwilowymi iluminacjami czy przeszłą bądź teraźniejszą sferą historyczną lub społeczno-kulturową. Ale zakres sztuki Ireneusza Walczaka zmienia się tak, jak zmienia się rzeczywistość, z którą spotyka nasz jednostkowy los.
Malarstwo artysty jest pełne par excellance. Treść je rozpiera. Nie bez przyczyny Walczak zamalowuje także  przedłużone boki obrazów, tworząc w efekcie przestrzenny prostopadłościan.
Na wystawie w katowickim Rondzie Sztuki  prezentowane są premierowo najnowsze obrazy oraz instalacja Ireneusza Walczaka. Tytuł wystawy zaczerpnięty został z jednego z obrazów artysty i podkreśla rozpiętość emocji jego obrazów między snem a życiem, ciemnością a jasnością. Sztuki Walczaka nie cechuje jednak zawężające myślenie dualistyczne. W pokazie dla części obrazów warto wskazać egzystencjalną figurę losu, wobec której sztuka staje się ekranem tego, co napotkane w nieustannie zmieniającym się świecie i co przyniesione przez życie. Osobnym prezentowanym cyklem jest rozwijana przez malarza obrazowa praca z tekstem, pełna zarówno odniesień egzystencjalnych jak i historyczno-politycznych.(Stach Ruksza, kurator)

[zwiń]

«   »

Co jest ważne?
Karolina Staszak

17. Warszawskim Targom Sztuki towarzyszy w tym roku wystawa Jerzego Nowosielskiego. Z tej okazji także my chcieliśmy przygotować dla czytelników materiał dotyczący twórczości tego wybitnego artysty, a korzystając z faktu, że w gronie redakcyjnym mamy krytyka-teologa, Tomasz Biłkę OP, wybraliśmy temat ikon, zwłaszcza, że ikony Nowosielskiego budzą kontrowersje – przez niektórych bywają odbierane jako zdecydowanie nieortodoksyjne. Zatem »

reklama