strona główna > forum krytyków

W ramach tematu sierpniowego „Arteonu” – „wyobraźnia / wizja / film” – twórczość filmową Wojciecha Jerzego Hasa, w kontekście wystawy na festiwalu Era Nowe Horyzonty, analizuje Filip Lipiński, „Zagubioną autostradę” Davida Lyncha interpretuje Piotr Bernatowicz, a filmom Jean-Luca Godarda przygląda się Kamil Lipiński. W najnowszym „Arteonie” także recenzja Filipa Lipińskiego z wystawy „Dreamlands” w paryskim Centrum Pompidou, relacja Mata Marii Bieczyńskiego z prezentacji sztuki afrykańskiej w Berlinie, a także prezentacja filmów Teresy Tyszkiewicz autorstwa Agnieszki Kwiecień. W sierpniowym „Arteonie” ponadto akcję Betleja „Płonie stodoła” analizuje Mikołaj Iwański, o to, czy Marek Wasilewski, kręcąc w Łodzi swoją filmową etiudę, obraził uczucia religijne, pytają Anna Demenko i Jakub Dąbrowski, wystawę Andrzeja Wasilewskiego w łódzkiej Zonie Sztuki Aktualnej recenzuje Anna Nawrot, a prezentacji fotografii w Galerii Klimy Bocheńskiej przygląda się Zofia Jabłonowska-Ratajska.

02.11.09 / Piotr Bernatowicz / OBIEG CENZURUJE?

Ostatnie doniesienia Indeksu73.pl pokazują, że zapędy cenzorskie nie są obce niektórym redaktorom Obiegu.

 

Pół roku temu byliśmy świadkami cenzorskich zabiegów w jednej z głównych instytucji artystycznych w Polsce: CSW Zamek Ujazdowski. Została ocenzurowana wystawa „Miejsce” Rafała Jakubowicza. Pisałem o tym na Forum Krytyków:

http://www.arteon.pl/forum.php?id_note=106

Pisała o tym Gazeta Wyborcza, pisała na swoim blogu Iza Kowalczyk, pisał Indeks73. Nie pisał o tym tylko Obieg, który był najbliżej całej sytuacji.

 

Cóż, chłopcy boją się narazić szefowi – pomyślałem, bo przecież to Wojciech Krukowski, szef CSW, wydawcy Obiegu, zatrzymał wystawę Jakubowicza. Można to zrozumieć, choć trudniej zaakceptować

 

Ostatnie doniesienia Indeksu73 w innym świetle pokazują jednak tę sprawę. Z tekstu Ewy Majewskiej „Jak działa cenzura w Obiegu? Po męsku i bez pardonu” wynika, że zapędy cenzorskie nie są obce niektórym redaktorom tego szacownego pisma:

http://www.indeks73.pl/pl_,aktualnosci,_,20,_,731.php

 

Ewa Majewska przytacza historię odmowy publikacji jej tekstu w Obiegu oraz usunięcia jej z grona współpracowników tego pisma. Tekst ten pokazuje jak funkcjonuje redakcja pisma Obieg, gdzie - zdnaniem Ewy Majewskiej - dokonuje się manipulacji tekstami „a la Banasiak”.

 

Być może jednak rzeczywistość nie jest taka, jak pokazuje to w swym, miejscami dość emocjonalnie pisanym, tekście Ewa Majewska (nazwisko Ewy Majewskiej funkcjonuje przecież wśród zespołu Obiegu)?

 

Tekst opublikowany na stronie Indeks73 niewątpliwie domaga się odpowiedzi ze strony wspomnianych w nim redaktorów Obiegu: Adama Mazura i Jakuba Banasiaka. Mam nadzieję, że nie zostanie przemilczany tak, jak zostało przemilczane wstrzymanie wystawy Jakubowicza. Potwierdzałoby to, niestety, zarzuty Ewy Majewskiej.

 

Odpowiedź Adama Mazura:

http://www.obieg.pl/felieton/14748

Komentarze:
krytykant
http://www.obieg.pl/felieton/14748
Jakub Dąbrowski
„Entuzjazm z jakim Kuba przystąpił do redakcji szybko zamienił się w kwestionowanie wartości merytorycznej tekstu, czyli typową dla „Krytykanta" rozgrzewkę do polemiki. Tym razem z Ewą Majewską. Sprawa gęstniała z każdym mailem, a było ich sporo. Tu popełniłem kolejny błąd, bo nie uciąłem sprawy na czas i w ten sposób kwestie merytoryczne szybko przełożyły się na różnice światopoglądowe […]”
Cyt. z http://www.obieg.pl/felieton/14748

Błąd leżał gdzie indziej - trzeba było opublikować tekst bez redakcji i pozwolić, aby kwestie światopoglądowe (od kiedy o takich kwestiach rozmawia się z redaktorem?)i merytoryczne zamiast w mailach były rozpatrywane na łamach „Obiegu”
piotr.b
Zamieszczony powyżej link – bez ani jednego słowa wyjaśnienia, komentarza itp. :( - świadczy, że redaktorzy Obiegu, a precyzyjniej Adam Mazur, zdecydowali się odpowiedzieć na zarzuty Ewy Majewskiej. Każdy może odpowiedź przeczytać, choć nie można już jej komentować.

Nie będę wyręczał Ewy Majewskiej. Jestem ciekawy jej reakcji, bo w konfrontacji z tekstem Adama Mazura pojawia się wiele pytań i wątpliwości.

Odniosę się natomiast do zaczepki w moją stronę. Dotyczy ona zagadkowego milczenia Obiegu w sprawie cenzury wystawy „Miejsce” w CSW Zamek Ujazdowski.

Adam Mazur przekonuje, że nikt z redakcji Obiegu nie napisał o tej sprawie, bo... napisał o tym ARTeon (patrz wywiad z Jakubowiczem, nr 5 ARTeonu, 2009). Adam Mazur, lojalny kolega, nie chciał palić nam tematu. Kraść newsa „powolniej działającemu” Arteonowi.

Trudno w ogóle polemizować z tak absurdalnym wytłumaczeniem. Powiem tylko jedno – miałem nadzieję, że redakcja Obiegu szybko zabierze głos tej sprawie. Informowania o przypadkach cenzury nie postrzegam bowiem w kategoriach newsa. Uważam to za wyraz wsparcia dla jej ofiar oraz ostrzeżenie dla osób, które chciałyby cenzurować innych.

Przykro mi, jeśli redaktor naczelny Obiegu traktuje te kwestie w kategoriach marketingowych.

Dlaczego Obieg nie napisał zatem o cenzurze w CSW?
Czy dlatego, że inni o tym pisali lub mieli zamiar o tym pisać, więc Adam Mazur nie chciał innym palić tematu?
Czy dlatego, że sprawa ta pośrednio dotyczyła Obiegu, w końcu cenzury dopuścił się jego wydawca?

Nie znam odpowiedzi na te pytania, ale mam swoje przypuszczenia. Myślę, że czytelnicy też mają.

Ps. Nie bardzo rozumiem też dlaczego Adam Mazur komentuje moją szybką reakcję na list Ewy Majewskiej przysłowiem „uderz w stół, a nożyce się odezwą”. W kontekście tekstu Majewskiej owe przysłowiowe „nożyce” odnoszą się chyba bardziej do redaktorów Obiegu (jako ewentualnych cenzorów) niż do mnie :)
adam_mazur
Piotr,
nie rozumiem co chcesz osiągnąć tymi tekstami. Dobrze wiesz, ze nie chodziło mi o sprawy marketingowe tylko o przyzwoitość. Jako pierwszy dostrzegłeś sprawę i stanąłeś po stronie artysty. Szacunek. Zgłosiłem się do Rafała jako drugi w kolejności i sprawa była oczywista. Jeśli Rafał udzieliłby nam wywiadu - a można się domyślać, że opowiedziałby tę samą historię - to my byśmy to dali w "Obiegu" i faktycznie spalili ci numer. Było to dla nas oczywiste, że ani Rafał - jako osoba lojalna - ani ja, jako - jak mi się wydawało - twój znajomy, nie chcieliśmy takiego kwasu, więc ustaliliśmy, że zobaczymy po publikacji "Arteonu". Jak zobaczyliśmy numer to było jasne, że możemy jedynie pokiwać głowami i się pod tym podpisać, ew. powtórzyć za tobą. To bez sensu, czego teraz od nas oczekujesz? Że będziemy się bić w nie swoją pierś? "Nasz wydawca", jak wiesz, wydał w tej sprawie oświadczenie i co mamy zrobić? Śledztwo, które ty zrobiłeś? Dowodzić czego dowiodłeś? Niestety nie wierzę ci już, że nie traktujesz cenzury jako newsa. Z twojego wpisu widać jasno, że jest dokładnie odwrotnie. Interesuje cię podbijanie tematu, podkręcanie czytelników. Poetyka tabloidu z tymi pytaniami retorycznymi, insynuacjami to jest teraz "Arteon". Rzeczowe wyjaśnienie sprawy to raz - to się już stało również dzięki tobie - a szukanie taniej sensacji to dwa. Pomyśl. W przyszłym tygodniu będziemy dyskutować jeszcze raz o tym wszystkim na konferencji mam nadzieję, że w innej atmosferze. z redakcyjnym pozdrowieniem
adam mazur
www.obieg.pl
piotr.b
Drogi Adamie,

Piszesz, że zrobiłem swoim tekstem dobrą robotę, że mogliście po publikacji w Arteonie tylko "pokiwać głowami i się pod tym podpisać". To dlaczego się nie podpisaliście? Bo to konkurencyjne pismo?
Trzeba było się podpisać, bo tu nie chodziło o strategię tego, czy innego pisma, ale o standardy funkcjonowania publicznych instytucji sztuki, które zostały naruszone przez dyrektora CSW( podobnie jak kilka lat wcześniej naruszył je dyrektor poznańskiego Arsenału).
No po prostu w głowie mi się nie mieści, że można być w samym centrum wydarzeń i nie opublikować nawet krótkiej notki, nawet nie zamieściliście listu otwartego artysty i kuratorki ! (choć jak wynika z Twojego wpisu śledziliście bacznie cała sprawę).
piotr.b
Ps.
Przy okazji ma do Ciebie, Adamie, jeszcze jeden postulat – podaj, proszę linki tekstów, do których się polemicznie odnosisz w swoim felietonie na obiegu (czyli do tekstu Ewy Majewskiej i mojego). Ułatwi to przepływ informacji (czytelnik nie będzie musiał szukać po sieci) Wydaje mi się zgodne ze standardami publikowania internetowych polemik (zamieściłeś w swoim tekście jedynie link do tekstu na obiegu – a więc da się to technicznie zrobić). Nie zrozum mnie źle, nic Ci nie zarzucam, myślę że to przeoczenie, ale warto to zrobić.
adam_mazur
Piotr,
linki dodamy, a o wystawie Rafala i o Zamku porozmawiamy na konferencji, to tez forum publiczne i wlasciwsze niz posty w sieci, bo temat wazny, dzieki! pozdr am
Skomentuj:
Tylko zalogowani czytelnicy mogą dodawać komentarze. Proszę się zalogować