strona gwna > 
wybierz miasto:
B C G K N O P S T U W Z KONKURSY

Katowice
Muzeum lskie
Piotr Szymon, "Czowiek w centrum uwagi"
21.01.2017 - 25.06.2017

 W swojej twrczoci Piotr Szymon wielokrotnie powraca do tych samych wtkw. Pielgrzymw z Kalwarii Zebrzydowskiej fotografowa przez kilkanacie lat, utrwali na zdjciach rwnie Kalwari Pacawsk i Grabark. Systematyczne powroty do tych samych tematw odsaniaj refleksyjny charakter jego fotografii. Nie chodzio jedynie o relacj z wydarze, ale o wrcz socjologiczne ujcie fenomenu misterium oraz zakorzenionej w naturze czowieka potrzeby sacrum. Pielgrzymi zostali pokazani jako wiadkowie wiary, wieccy wici. Dugoletnie uczestnictwo w misteriach wpyno take na stworzenie indywidualnego stylu portretowego Szymona, ktry mona nazwa fotografi humanistyczn. Z jego obrazw wyania si uniwersalna opowie o czowieku i zoonoci jego natury. Otwarta postawa oraz ywe zainteresowanie pozbawione stereotypw i uprzedze wzbudzay zaufanie bohaterw jego fotografii, ktrzy pozwalali na uchwycenie ich w rnych, czsto intymnych sytuacjach, religijnych (pielgrzymi) lub rodzinnych, jak w przypadku Romw. U Piotra Szymona fotografowanie sploto si z dziaalnoci pedagogiczn. Wyksztaci liczne grono fotografw zarwno w katowickiej Akademii Sztuk Piknych, jak i w Prywatnej Szkole Policealnej w Bielsku-Biaej. Przygotowa wielu z nich do studiw w Instytucie Fotografii Twrczej w Opawie, stajc si symbolicznym „ojcem” lskich fotografw. Piotr Szymon urodzi si w 1957 r. w Zabrzu. By czonkiem ZPAF Okrgu lskiego. Zgin tragicznie w 2005 r., w szczytowym momencie swojej twrczoci. Jego ostatnie projekty, takie jak „Ex Oriente lux”, zawiadczaj o tym, e konsekwentnie poszukiwa nowych sposobw wyrazu.

[zwi]

   »

W kwietniowym „Arteonie” Aleksandra Kargul recenzuje wystaw „Nature morte. Wspczeni artyci oywiaj martw natur” w Muzeum Narodowym we Wrocawiu, pokaz „Ze kobiety” w poznaskim Centrum Kultury Zamek ocenia Karolina Staszak, natomiast kunszt Jacka Sienickiego, ktrego malarstwo mona oglda w Muzeum Narodowym w Kielcach, przypomina Andrzej Biernacki. Micha Haake z kolei przyglda si wystawie Cy Twobly’ego w Centre Pompidou w Paryu, a Wojciech Delikta komentuje prezentacj twrczoci Anicki Yi, laureatki Hugo Boss Prize 2016.
W najnowszym „Arteonie” ponadto:
Zofia Jabonowska-Ratajska omawia retrospektyw Jerzego Jarnuszkiewicza w Zachcie, o arcydzieach z Kolekcji Lejdejskiej pisze Wodzimierz Wrzesiski. W ramach cyklu tekstw o polskich uczelniach artystycznych tym razem specyfik Akademii Sztuk Piknych w odzi przyblia Dominika Paweczyk, w „Czytaniu sztuki” Paulina Adamczyk analizuje obraz „Chrystus wrd doktorw” Cimy da Conegliano, a ksik „Rzeczywiste obecnoci” George’a Steinera przypomina Paula Milczarczyk. W „Notatniku” krtko o ciekawej instalacji w nowojorskim Guggenheim Museum pisze Wojciech Delikta, a o oburzajcej akcji „oczyszczania” poznaskiego Arsenau pisze Paula Milczarczyk. W kwietniowym „Arteonie” rwnie inne recenzje, komentarze, aktualia i stae rubryki.
Okadka: Cindy Wright, „Nature morte 2”, 2010, Collection of Johan Willemen, dziki uprzejmoci artystki, © Cindy Wright, materiay prasowe Muzeum Narodowego we Wrocawiu

Non omnis moriar
„Nature morte...” we Wrocawiu
Aleksandra Kargul

Mogoby si wydawa, e martwa natura jest take martwa jako gatunek wypowiedzi artystycznej. Mylc o niej, nie unikniemy bowiem natychmiastowych skojarze ze wietnymi olejnymi przedstawieniami autorstwa holenderskich mistrzw zotego wieku, nostalgicznymi pracami XIX-wiecznych akademikw czy odwanymi eksperymentami formalnymi artystw awangardowych, a zatem z realizacjami przynalecymi do minionych ju kontekstw i epok. Ale czy rzeczywicie martw natur naley traktowa jako kategori jedynie historyczn? Jak prbuj wykaza kuratorzy trwajcej aktualnie we wrocawskim Pawilonie Czterech Kopu wystawy „Nature morte. Wspczeni artyci oywiaj martw natur”, taka ocena jest pozbawiona wszelkich podstaw.

Maciej Urbanek, „The Elders” [Starsi], 2012, fotografia, wydruk ģicle, dziki uprzejmoci artysty, mat. pras. Muzeum Narodowego we Wrocawiu

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Pass
„Ze kobiety” w Poznaniu
Karolina Staszak

Cokolwiek napisz o zaprezentowanych, w wikszoci ju znanych pracach, powinnam przyj do wiadomoci, e artystka, bdca „za kobiet” – jak pisze Sylwia Chutnik w tekcie towarzyszcym wystawie – „narobi zamieszania, oburzy krytykw, ktrzy nie bd w stanie znale odpowiedniego klucza interpretacyjnego i na wszelki wypadek wzrusz ramionami lub wymiej”. Kiedy sprawa zostaje tak postawiona, nie mam najmniejszych szans, bo eby nie wyj na kretynk, musiaabym omwi prace z penym „zrozumieniem”, nie zadajc pyta, nie podajc tez w wtpliwo itd. (Czy „ze kobiety” wymagaj traktowania na specjalnych warunkach?). Zaryzykuj i zignoruj ten may szanta.

Na pierwszym planie: Anka Leniak, „patRIOTki”, 2016, fragment instalacji w CK Zamek w Poznaniu, fot. Leszek Jaczak, mat. pras. CK Zamek w Poznaniu

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Pod prd, do rde
Malarstwo Sienickiego w Kielcach
Andrzej Biernacki

Ilekro myl o Jacku Sienickim, a tym bardziej, gdy patrz na jego dokonania, jak najdalsze od manifestw czy dogmatw, a tak bliskie jedynego zobaczenia, uporczywego drenia, przedzierania si do prawdy przez zway odpadw i wtpliwoci, tylekro staje si dla mnie jasne, dlaczego wspczesna praktyka sztuki odchodzi od podobnego modelu tworzenia. Po prostu tak pojmowana robota jest zwyczajnie za trudna na dzisiejsze standardy szybkiego efektu, zgodne z logik staych dostaw „towaru” do obrotu i objawiania niemal cotygodniowych „nowoci” w obdnym trybie: „zawsze wieo, zawsze czysto, zawsze pewnie”. (...)Obawiam si te, e rozsdne skdind zdanie Marka uawskiego: „Jeeli sztuka jest dobra, to mwi sama za siebie, a jeeli jest za, to nie ma o czym mwi” jest prawdziwe tylko w przypadku, jeeli konsument ma do niej dostp i z grubsza wie, czego ma od niej oczekiwa. Jeeli nie zna celu lub ma zgoa jaki inny, adne koleiny nie zachc go do pokonania drogi rozpoznania. Mamy wic tak oto sytuacj, e kto malarstwo Jacka Sienickiego pamita z dawnej autopsji, ten je kocha bezwarunkowo. Ten za, kto w ogle zasta sztuk dopiero w stanie z lat 2000-2017, na uroki Sienickiego moe pozosta obojtny.

Jacek Sienicki, „Fikus z tym liciem”, 1998, olej / ptno 55 x 46 cm, MN w Kielcach

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Niewysowiona kondensacja
Cy Twombly w Centre Pompidou
Micha Haake

Trudno w ogldaniu twrczoci Twombly’ego moe bra si std, e jego obrazy zrazu wydaj si zrobione bez troski o nadanie im spjnej i koniecznej postaci. We wczesnych pracach z lat 50. XX wieku aden z elementw zdaje si nie mie swojego ostatecznie wybranego umiejscowienia w polu obrazowym, jakby byo najzupeniej obojtne, czy dany zawijas lub manicie znajduje si w tym czy w innym miejscu. Mona rwnie odnie wraenie, e dodanie kolejnych kresek, plam lub zacieku nie bdzie miao adnego znaczenia dla charakteru dziea. Blisze przyjrzenie si dzieom weryfikuje te przed-sdy. (...)Rzeby Twombly’ego nie przykuway dotd uwagi tak silnie, jak jego malarstwo. To je przede wszystkim umieszczono w sali z widokiem na Pary, jakby chcc widzowi zrekompensowa t najmniej atrakcyjn cz ekspozycji. Ze wzgldu na proces wykonania poprzestaje si na przypisaniu ich do grupy asamblay; jeli mwi si o formie, to na og o grze wiata na nierwnej powierzchni; za treci maj by ewokowane asocjacje z dawnymi kulturami i ich mitami. Nie zauwaa si, e rzeby artysty s cile zespolone z dynamik rozwojow jego malarstwa.

Cy Twombly, „Summer Madness”, 1990, acrylique, huile, crayon de couleur, mine de plomb sur papier mont sur panneau de bois, 150 x 126 cm, Udo and Anette Brandhorst Collection, mat. pras. Centre Pompidou

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Sztuka in vitro
Hugo Boss Prize 2016
Wojciech Delikta

Poczwszy od 1996 roku, co dwa lata, kuratorzy nowojorskiego Guggenheim Museum przyznaj Hugo Boss Prize. Skadaj j na rce twrcw, ktrych artystyczna kariera czsto dopiero nabiera rozpdu, a ktrzy zdyli ju jednak zyska rozpoznawalno dziki oryginalnej, wyrniajcej si formule sztuki. Wrd dotychczasowych laureatw znaleli si m.in. Matthew Barney, Tacita Dean, Pierre Huyghe, Rirkrit Tiravanija czy Dan Vō. Statuetka oraz sto tysicy dolarw to nie jedyne profity wice si z nagrod. Najwaniejszym jest indywidualna wystawa w muzeum Guggenheima. Pod koniec tego miesica, w rotundzie przy Pitej Alei, odbdzie si prezentacja twrczoci ubiegorocznej zwyciczyni – Anicki Yi (ur. 1971). Urodzona w Seulu mieszkanka Nowego Jorku, na polu sztuki dziaa od niedawna, bo od okoo dziesiciu lat. Niemniej jednak w cigu tej dekady wypracowaa wasny repertuar kreacyjnych rodkw i metod, odmienny od tego, jakim posuguje si wielu artystw jej pokolenia. Niekonwencjonalno (ktr cechuj si prace laureatw Hugo Boss Prize) to dla jurorw bodaj kluczowa kategoria oceny. Rzeby i instalacje Yi z pewnoci ami schematy, wyrywaj si z podglebia sztuk wizualnych – a to choby z tego wzgldu, e bardziej ni wzrok angauj zmys wchu.

Anicka Yi, Installation view: 7,070,430K of Digital Spit, Kunsthalle Basel, Basel, 2015, courtesy 47 Canal, New York, and Kunsthalle Basel, Basel, fot. Philipp Hnger, mat. pras. Guggenheim Museum, Nowy Jork

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Potrzeba wyrazu
Retrospektywa Jerzego Jarnuszkiewicza w Zachcie
Zofia Jabonowska-Ratajska

Retrospektywna wystawa Jerzego Jarnuszkiewicza „Notatki z przestrzeni” obejmuje zarwno rzeby, jak i rysunki, medale i ekslibrisy, tworzone rwnolegle, przez cae ycie artysty. Artysty z pokolenia Kolumbw, w ktrego twrczoci mona zamkn powojenn histori polskiej rzeby – jej poszukiwania i trudnoci w zmieniajcej si sytuacji artystycznej i spoecznej. Jest to prezentacja pena i bogata, a przy tym bardzo dobrze przygotowana przez kuratora Waldemara Baraniewskiego i autora projektu wystawienniczego Roberta Rumasa. Wielowtkowa, prowadzi widza przez kolejne etapy twrczej drogi artysty – poczynajc od figury „Maego Powstaca”, zaprojektowanej w 1946 roku, i mocarnego hutnika z MDM, pochodzcego z okresu socrealizmu, przez ekspresj, zmagania z metalem, geometri i „Piet” z Powzek, potrzeb eksperymentu i gbokiego znaczenia, zrczno, entuzjazm, chorob. Jakim artyst by Jerzy Jarnuszkiewicz? Jakim pedagogiem?

Widok retrospektywy Jerzego Jarnuszkiewicza w warszawskiej Zachcie, fot. mat. pras. Zachty Narodowej Galerii Sztuki

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Wiek Rembrandta
Arcydziea z Kolekcji Lejdejskiej w Luwrze
Wodzimierz Wrzesiski

Sezon wystawienniczy 2017 roku otwiera w paryskim Luwrze prezentacja dzie siedemnastowiecznych malarzy holenderskich ze zbiorw Thomasa i Daphne Recanati Kaplanw. To pierwsza z zapowiadanych w Luwrze ekspozycji powiconych zotemu wiekowi malarstwa holenderskiego, a take pierwsze udostpnienie w muzeum o takiej randze czci prywatnej Kolekcji Lejdejskiej Kaplanw. Podstaw tego zbioru stanowi dziesi prac malarskich Rembrandta, do ktrych niedawno doczony zosta kolejny obraz zidentyfikowany jako jego dzieo. Zwiedzajcy Luwr mog si zapozna nie tylko z tymi realizacjami, lecz take z dziewitnastoma innymi pracami wybitnych malarzy holenderskich, tworzcych w XVII wieku w Lejdzie. Tak uformowan podstaw wystawy „Wiek Rembrandta” uzupenia szereg rwnie wirtuozerskich rysunkw.

Rembrandt van Rijn, dit Rembrandt, „Self-Portrait with Shadded eyes”, 1634, oil on panel, 71,1 x 56 cm, mat. pras. Luwru

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Sprztam, mimo e...
Akcja Aleki Polis w poznaskim Arsenale
Paula Milczarczyk

Aleksandra Polisiewicz, znana jako Aleka Polis, to poznaska (jak sama siebie okrela i cokolwiek to znaczy) – post-performerka. W artworldzie wsawiona cyklem akcji pt. „Rosa Rotes”, podczas ktrych w imi „odczarowania sprztania jako pracy postrzeganej najniej w hierarchii spoecznej” walczya z brudem w polskich galeriach sztuki. Rewolucyjne postulaty („Do nierwnoci i wyzysku!”) zawarte w manifecie artystki („»Rosa Rotes«. Stanowisko artystki”) okazuj si, jak to zwykle bywa, niewspmierne ze skal samych dziaa. A i wewntrzna logika dziea, gdzie wnioski nie tylko nie wynikaj z przesanek, lecz zdaj si sta z nimi w sprzecznoci, pozostawia wiele do yczenia. Naley tu bowiem zada podstawowe pytanie: na czym bazuje gest rzekomego „odczarowania” sprztania, na czym polega owo magiczne zrwnanie pracy artystki i sprztaczki? Na wspaniaomylnym zejciu artystki ze szczytw parnasu, lecz, oczywicie, tylko na moment, tylko na chwilk.

Fot. mat. pras. GM Arsena w Poznaniu

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Robot w Guggenheimie
Instalacja w nowojorskim Guggenheim Museum
Wojciech Delikta

W rodku kwadratowego boksu z akrylowego szka stoi due robotyczne rami – podobne do uywanych w przemyle samochodowym. Zagarnia szerok szufl rozlan na posadzce ciemnoczerwon, lepk ciecz. Ta, mimo usilnych stara maszyny, wci rozpywa si wokoo, zmienia ksztat, czynic prac robota syzyfow. To „Can’t Help Myself” (2016) – instalacja chiskiego duetu Sun Yuan i Peng Yu, ktr zaprezentowano niedawno na wystawie wspczesnej sztuki z Chin – „Tales of Our Time” – w nowojorskim Guggenheim Museum. Realizacja jest pierwszym w historii kolekcji tego muzeum dzieem-robotem.

Sun Yuan & Peng Yu, „Can’t help myself”, 2016, Solomon R. Guggenheim Museum, New York, The Robert H. N. Ho Family Foundation Collection © Sun Yuan & Peng Yu, Installation View: Tales of Our Time, Solomon R. Guggenheim Museum, New York, November 4, 2016–March 10, 2017, fot. David Heald

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

d kreuje
Akademia Sztuk Piknych w odzi
Dominika Paweczyk

d jest miastem, ktre pragnie by postrzegane jako centrum przemysw kreatywnych, promotor mody i dizajnu. Korzystajc z powszechnego trendu na posiadanie miejskiego logo, uzupenionego oryginalnym hasem reklamowym, postanowia kreowa –„d kreuje”. W proponowany zamys dobrze wpisuje si dzka Akademia Sztuk Piknych im. Wadysawa Strzemiskiego, czc elementy sztuk piknych i projektowych, w ksztaceniu kadc nacisk na badanie wspczesnych tendencji i nowe media.
Uczelnia jest rozpoznawalna w miecie jako jednostka wielozadaniowa. odzianie coraz czciej maj si okazj przekona, e to nie tylko szkoa ksztacca przyszych artystw i projektantw, ale rwnie organizator bd wsporganizator wielu kursw, warsztatw, pokazw i imprez dla odbiorcw w rnym wieku. Kadego roku mury akademii opuszcza ponad tysic absolwentw. Studenci maj szans ksztaci si na piciu wydziaach (niebawem szeciu) w dwch budynkach, korzystajc z oferty studiw licencjackich, magisterskich, doktoranckich i podyplomowych.

Fot. mat. pras. ASP w odzi

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Alfa i omega
„Chrystus wrd doktorw” Cimy da Conegliano
Paulina Adamczyk

Galeria Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Warszawie, otwarta w nowej odsonie w grudniu 2016 roku, staa si szans na poznanie bogatego zbioru malarstwa i rzemiosa artystycznego epoki nowoytnej, zgromadzonego w instytucji. Jednym z arcydzie malarstwa religijnego owego zbioru jest obraz „Chrystus wrd doktorw” Cimy da Conegliano – ikoniczne przedstawienie religijnej dysputy, ale i przykad renesansowej idei invenzione. (...) Sam temat obrazu Cimy da Conegliano zosta zaczerpnity z Ewangelii witego ukasza. Aposto opisa epizod z ycia Chrystusa, gdy ten jako dwunastoletni chopiec zagin podczas pielgrzymki do Jerozolimy i zosta odnaleziony przez Mari i Jzefa dopiero po trzech dniach w wityni, gdzie naucza zgromadzonych wok niego kapanw ydowskich. Malarz podj si realizacji tematu o dugiej tradycji ikonograficznej, lecz w znaczny sposb zindywidualizowa swoje przedstawienie, porzucajc silnie obecny w sztuce koca XV wieku wtek narracyjny na rzecz ikonicznego ujcia w typie sacra conversazione. Dla Cimy najwaniejszy okazuje si by moment dyskusji z kapanami oraz wyliczanie argumentw Zbawiciela – centralnym elementem kompozycji jest jego gest computus digitalis, wyrniony o tyle, e wok doni modego Jezusa malarz pozostawi woln przestrze, co kontrastuje ze zwartym krgiem mdrcw prbujcych wypowiedzie swoje racje.

Cima da Conegliano, Giovanni Battista, „Chrystus wrd doktorw”, ok. 1504, olej na desce, fot. Dawid uchowicz / Agencja Gazeta

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Poszukujc gwarancji sensu
O ksice „Rzeczywiste obecnoci” George’a Steinera
Paula Milczarczyk

Mona powiedzie, e decydujc si na napisanie tekstu, ktry ma Czytelnikom przypomnie wydan w 1991 roku ksik George’a Steinera „Rzeczywiste obecnoci”, daj wiadectwo cakowitego niezrozumienia jej przesania. Jak bowiem mona pisa o ksice, ktrej gwny postulat mona by streci w hale: „Przestacie pisa o literaturze, o sztukach plastycznych, o muzyce! Zamiast tego czytajcie, wpatrujcie si i suchajcie”. W pisaniu o ksice, ktrej przywieca idea powrotu do tego, co pierwotne, oraz sprzeciw wobec wtrnego dyskursu, realizuje si przecie pewna sprzeczno. Jej autora okrela si jako „jednego z ostatnich ludzi godnych miana humanisty” („Chicago Tribune”) i ja – na miar swojej raczkujcej wiedzy – podpisaabym si pod tymi sowami. Zaryzykuj wic i w dalece nieidealny sposb sprbuj przybliy tre wywodu Steinera, majc jednoczenie nadziej, e skoni to zainteresowanych do signicia bezporednio do ksiki. Tylko taka umowa midzy mn a Czytelnikiem jest w stanie mnie rozgrzeszy.

George Steiner, „Rzeczywiste obecnoci”, Instytut Kultury, sowo/obraz terytoria, Warszawa/Gdask 1997, ss. 200

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Kolegcja forsa...le
Komentarz | niepokorny
Andrzej Biernacki

Kolekcjonerstwo jest niewtpliwie zajciem chwalebnym i poytecznym niemal w kadym czasie i zakresie. Czyni je takim specyficzny grunt yki posiadania, ktrym jest kredyt zaufania udzielany wartociom, w peni majcym si sprawdzi dopiero in spe. Cho ta, zwykle kosztowna, wiara w kompetencje wyboru dokonywanego w afekcie z natury rzeczy nisko ubezpiecza stop co najmniej zwrotu poniesionej inwestycji.
Ten model to, oczywicie, najczciej praktykowany format kolekcjonerstwa: typuj, ryzykuj, czekam na progres. Zdarzaj si od niego wyjtki. Jednym z nich jest sytuacja, kiedy zbir w niewielkim stopniu jest efektem woli zbieracza, w znacznie wikszym za jest funkcj jego spoecznej lub zawodowej pozycji. Kiedy – krtko mwic – kolekcjoner zbiera nie to, co chciaby i co moe mie, tylko to, co mu przynios, z oczywist rachub KOMU SI DAJE. Jest to ten szczeglny przypadek kolekcjonerstwa/transakcji, kiedy stopa zwrotu jest pojciem tyczcym si obu stron.

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Anthony Flint, „Le Corbusier. Architekt jutra...”
Recenzja ksiki
Przemysaw Pieniek

Nazywany burzycielem miast, wizjoner wierzcy, e jego praca zmieni spoeczestwo (o wiecie nie wspominajc). Pierwszy prawdziwy architekt-celebryta i mistrz autopromocji w jednej osobie. Natchniony pragmatyk przekonujcy, e „tworzenie to cierpliwe poszukiwanie”. W opinii wielu ucielenia to, co najgorsze we wspczesnym projektowaniu: obsesj na punkcie formy, napdzan faszywymi wyobraeniami na temat tego, jak ludzie naprawd funkcjonuj w architekturze i yj w swoich domach. Maostkowy geniusz, pamitliwy egocentryk oraz bezwstydny oportunista, gotw realizowa swoje wizje nawet pod auspicjami rzdu Vichy. Ksika Anthony’ego Flinta oferuje wnikliwy, silnie zniuansowany i zdecydowanie nieuadzony portret psychologiczny ikony modernizmu.

Anthony Flint, „Le Corbusier. Architekt jutra. (Modern Man: The Life of Le Corbusier, Architect of Tomorrow)”, tum. Dominika Ciela-Szymaska, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2017, ss. 320

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Adam Organisty, „Co widzisz – co wiesz. Rzecz o Galerii Wspczesnej Sztuki Sakralnej »Dom Praczki« w Kielcach”
Recenzja ksiki
Karolina Staszak

Kielecka Galeria Wspczesnej Sztuki Sakralnej „Dom Praczki”, ktr prezentowalimy kilka lat temu na amach „Arteonu”, to instytucja jedyna w swoim rodzaju, gdy – jak wskazuje nazwa – skupiona na prezentowaniu dzie powstaych z inspiracji sakralnych, w wyniku poszukiwa drogi ku transcendencji, ewokujcych istnienie wiata ponadmaterialnego, bd wprost podejmujcych tematy religijne. Katalog jest niejako prb podsumowania dziaalnoci placwki, od 2005 roku prowadzonej przez Agnieszk Orowsk, dziki ktrej program Galerii jest niezwykle bogaty i dynamiczny – oddaje to ukad rozdziaw przygotowanych przez historyka sztuki Adama Organisty. 

Adam Organisty, „Co widzisz – co wiesz. Rzecz o Galerii Wspczesnej Sztuki Sakralnej »Dom Praczki« w Kielcach”, Dom rodowisk Twrczych Paac T. Zieliskiego, Kielce 2017, ss. 200

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Dofinansowano ze rodkw Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym

Artyku dostpny w wydaniu drukowanym